„…Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”. Wtedy odszedł od Niej anioł…” Maryja jest uczennicą słowa. Umie słuchać Boga i człowieka. Ten ma dla niej swoisty plan. Ta kobieta staje się dla Nas przewodniczką na drogach wiary. Czy Maryja i My – ciekawi czytelniczy, a przede wszystkim chrześcijanie, rozumiemy swoje powołanie? Rodzicami Maryi byli Joachim i Anna. Maryja została osierocona ok. 4 roku życia. Sama szuka prawdy o sobie. Przeznaczenie, lęk, wola Boża – te trzy słowa, przedstawiają całą istotę. Macierzyństwo jest misją Maryi. Misja – czyli powołanie. Wyraz tożsamości – Kiedy dla Boga nie ma nic niemożliwego? W osobie Maryi upatrujemy świętości i Bożego działania. Łacińskie słowo – „fiat” oznacza światłość. Jakie jest powołanie człowieka? Czy doskonałość istnieje? W życiu świeckim powiemy, że np. w związkach, rodzinie, małżeństwie i trudach codzienności nie istnieją zjawiska doskona...
„…Miłość i związek to cele, wszystko inne to tylko środki…” Pół żartem, a pół serio – zapytajmy: Gdzie Ci mężczyźni? Książka, którą trzymam w ręku jest świetnym kompanem. To lektura z klasą i zacięciem. Musicie ją przeczytać (w szczególności PANOWIE, by zrozumieć niektóre kwestie). Mężczyźni: 1. Chronią 2. Zapewniają byt 3. Płodzą. Mężczyzna to pewność siebie, pewne wzorce, umiejętność podejmowania ryzyka, konkurencja. Mężczyzna jest powołany do wielu ról. On ma nauczyć słuchać się kobiety i odwrotnie. Pasja, pokusa i kondycja duszy. Brzmi znajomo? To mężczyzna – ma tworzyć możliwości, a nie tworzyć ograniczenia. Diagnoza i cisza. Kłopoty sercowe. Czym jest wartość dodatkowa? Kobieta przy mężczyźnie powinna czuć, że jest ważna. Bezpieczna. Nie przytłoczona lub wręcz postawiona na drugi plan. Dojrzałość mężczyzny kształtuje się w jego domu rodzinnym i przy osobie matki. Mężczyzna powinien być ...