„…Nie dostrzegł nic. W korytarzu na piętrze nie było nikogo. Ani na chwilę nie spuszczając wzroku z sieni, sięgnął po płócienny worek, po czym rzucił go z łoskotem na półpiętro…”
Do jakich rzeczy zdolny jest
człowiek, by przeżyć? Przetrwać najgorsze, prawdziwą katastrofę kiedy
towarzyszy Nam żal i rozpacz? Świat się rozpadł. Nie ma już państw. Gordon
jakimś cudem przeżył. Przemierza zrujnowany świat. Okradziony nawet z ubrania,
za opowieści dostaje wyżywienie i schronienie.
Ocalały przywdziewa kurtkę zmarłego
listonosza, którą znajduje w furgonetce pocztowej. Ten mundur daje mu okrycie,
ale jest też symbolem życia. Gordon wciąż wierzy w odrodzenie świata i życia,
które znał.
Po katastrofie bomby atomowej,
człowiek podrapany, okaleczony, czołga się cicho po tym ostałym świecie. Nie
wiedział dokąd zmierza. Wędrówka była długa i wyczerpująca. Poranione ciało, porwane
ubrania i zmęczenie, a raczej wyczerpanie dawało się we znaki. Przekroczył
trzydziestkę. Marzył, by wrócić do domu. Został napadnięty przez bandytów. Miał
ze sobą broń – rewolwer kalibru 38. Szukał odpowiedniego miejsca dla siebie.
Czy przeżył? Gordon czuł się, jak relikt w bestialskim świecie.
Gordon przemierzał kolejne tereny.
W górach czekały na niego śnieg, pumy i głód. Posuwał się powoli, rozglądając
czy nie widać śladów nieprzyjaciela.
Wędrował już 14 lat, działał
automatycznie, torował sobie drogę w ciemności. Szedł w strachu, uwadze,
czasami się nudząc.
Nocami chłód przeszywał do szpiku
kości. Wtem trafił na pojazd Poczty Stanów Zjednoczonych, a w nim zwłoki
mężczyzny i kurtka listonosza. Kiedy się napił zrobiło mu się smutno i tęskno
za domem, którego już nie ma. Czasami marzył, a powietrze wypełnione było
nadzieją. Gordon ocalił swoje życie i to było najważniejsze.
Użycie broni atomowej spowodowało
zmiany w aurze, przyrodzie, zabrało setki ludzkich istnień, a człowiekowi
zgotowało los dinozaurów. Pochował kości byłego listonosza, mimo głodu i
wyczerpania.
Przyodziany w taką zwykłą -
pocztową kurtkę zaczął przemierzać kraj i snuć historię o odradzającej się
ojczyźnie, o wspólnocie, która mimo ruin i strachu wciąż trwa. Historia, która
miała być tylko sposobem na przetrwanie, stała się prawdziwą iskrą rozpalającą
w ludziach wiarę na odrodzenie cywilizacji...
Finał Was zaskoczy. Spotykamy różnych
ludzi. Nasz bohater słyszy znaną melodię. Jak potoczą się jego dalsze losy?
Zachęcam do lektury i indywidualnych przemyśleń.
Gorąco polecam
Katarzyna Żarska
https://zarska18.blogspot.com/
Wydawnictwo: ZYSK i S-ka
Premiera: 05.05.2026 r.
Przełożył: Michał Jakuszewski
Wydanie I w tej edycji
Oprawa: twarda
Liczba stron: 368
(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce

Komentarze
Prześlij komentarz