Przejdź do głównej zawartości

MROKOWISKO

 „…Słońce wpadało przez szklany dach i hol tonął w złotej poświacie. Igor przeszedł dalej, mijając figurę kamiennego anioła, która podążała za nim wzrokiem…”


Mrok duszy i serca. Co jest gorsze? Kiedy boli najbardziej pokazanie słabości naszej wewnętrznej bezsilności? Publikacja z przesłaniem zawsze kształtuje charakter i własne zdanie.

Autorką powieści jest Julia Halladin. To kolejna książka pisarki, którą miałam przyjemność przeczytać. Powieść została wydana z niezwykłą starannością, za co też trzeba docenić wydawnictwo.

Przed Wami nowość wydawnicza pt. „MROKOWISKO”. Maja, agentka nieruchomości, przyjeżdża na podlaską wieś wraz z nastoletnią córką Gabrielą. Planuje odrestaurować starą posiadłość i przygotować ją do sprzedaży. Szybko okazuje się, że Czerwony Dom jest zupełnie inny, niż się spodziewała.

Wszystko zostało tu porzucone w pośpiechu – meble, ubrania, nawet talerze z niedojedzonym posiłkiem. Czerwony Dom pamięta wszystko. Dawne tajemnice są najbardziej ciekawe.

Później wychodzi na jaw, że zaginęła mieszkająca tu nastolatka. Ostatnią osobą, która ją widziała była młodsza siostra. Gabrielę niepokoją różne rzeczy, rozpoczyna własne śledztwo. W domu jakby straszyło. Powoduje to strach i swoisty niepokój.

Czerwony Dom położony jest w środku lasu, na skraju miejscowości. Ten dom osaczał z każdej strony. Stoi na uboczu, a ludzie trzymają się od niego z daleka. Dom płonął w czerwonym blasku słońca, stąd Czerwony Dom.

Mieszkali tu rodzice i dwie dziewczynki Ida i Lila. 25 czerwca 1999 roku Liliana – córka gospodarzy zaginęła. 16 lat, 160 cm. wzrostu. Błagali o pomoc rodzice – Oskar i Anastazja.

Po latach przyjechała tu Maja z córką Gabrielą. Jakie cechy charakteru je łączą, a jakie dzielą? Maja prowadziła biuro nieruchomości w Sopocie. I tu nagle podlaska wieś. Coś odległego, ale z pewnym potencjałem. Być może naszymi postaciami, kieruje zwykła ciekawość…

Maja walczyła na rynku o przetrwanie. Jadąc potrąciły sarnę. Samochód trochę ucierpiał. Czy to swoisty początek czegoś nowego? Moim zdaniem książka jest takim drogowskazem, by zrozumieć to, co jest w życiu naprawdę istotne. Celowo nie będę ujawniać Wam dalszej fabuły. Liczę na to, że sami sięgniecie po lekturę. Naprawdę warto. Cisza przerywana jest momentami odgłosami kroków.

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: ZYSK i S – ka

Premiera: 28.04.2026 r.

Oprawa: miękka

Projekt okładki i stron tytułowych: Tobiasz Zysk

Liczba stron: 352

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Anatomia szczęścia

  „…Na srebrnych skrzydłach przez noc Szybując lekko, przyglądamy się ziemi, Czekając na nieważkości kres…” Ile rzeczy naprawdę w naszym życiu zależy od takiego prawdziwego szczęścia? Wszak "...Gdy w końcu czas przeminie, A kim byliśmy, żaden wiersz już nie podpowie..." - prawda. Autorką książki, którą trzymam w ręku jest Anna Rabe. Urodzona w 1986 roku, wielokrotnie nagradzana dramatopisarka, scenarzystka i eseistka. Mieszka w Berlinie, a „Anatomia szczęścia”, to jej debiut prozatorski. Cisza i odrobina literatury. Przed Wami książka pt. „Anatomia szczęścia”. Kiedy w 1989 roku upada mur berliński, Stine ma zaledwie trzy lata. To zbyt mało, by pojąć sens wydarzeń, ale dość, by cień rewolucji położył się na całym jej dorastaniu. Powiecie, że to przewrotny los... Gdy Stine zostaje tak naprawdę matką, zaczyna zadawać pytania, których nie może dłużej ignorować. Czy to wewnętrzny niedosyt? Mierzy się z zepchniętymi na krawędź świadomości traumami i z obezwładniając...

Złowieszczy Dar

  „… Alessa wzięła do ręki wstążkę i skrzywiła się, gdyż nawet przy tym lekkim ruchu jej obojczyk przeszył ból. Co się z nią dzieje? Czy nie umie już przyjąć cudzej życzliwości?...” Na samym początku muszę powiedzieć, że jest to książka dla tych, którzy czują „zbyt intensywnie”. Moim zdaniem to dobrze, bo w życiu nie da się niczego udawać i żyć na przysłowiowe pół gwizdka. Trzeba wykazać iskierkę zainteresowania, bo bez pełnego zaangażowania nic ciekawego nie wydarzy się w naszym życiu. Zastanawialiście się kiedyś czym naprawdę jest dar? Można mieć swoistą smykałkę do danej rzeczy i to naprawdę przydaje Nam się w życiu. Kobiety mają np. dar do przygotowywania różnych rzeczy, dbanie o kogoś z troską i miłością w sercu, to nie tylko swoiste poświęcenie, ale i wspomniany dar. Dar do załatwiania spraw niemożliwych, dar do gotowania, do łatwości wypowiedzi, przewidywania czy nauki. Jak będzie w przypadku naszych postaci? Po części przeniesiemy się do świata magii, miłości, relac...