Przejdź do głównej zawartości

Prawdziwy cud

 

„…Mam niezłą intuicję, jeśli chodzi o ludzi…”


Czy wierzycie jeszcze w cuda? Tak wiele niegodziwości i przykrości spotyka nas każdego dnia, że sama zaczynam się zastanawiać. Tym razem zapraszam Was do jednego z moich ulubionych światów. To magia literatury obyczajowej i lekkie pióro Nicholasa Sparksa.

Tak wiele tytułów Nicholasa Sparksa znajduje się w mojej domowej biblioteczce, że śmiało mogę powiedzieć, że są bliskie mojemu sercu. Wydawnictwo dokłada wszelkich starań, by rynek czytelniczy był perfekcyjny. Za to cenię zawsze ich stoiska na Targach Książki w Warszawie i Krakowie.

Nicholas Sparks czyli mój ukochany „Pamiętnik” i „List w butelce”. To te łzy i miłość, które trafiają głęboko w serce. Smutki i rozterki, które biją na alarm. Po prostu – życie.

Jeremy Marsh jest dziennikarzem śledczym, a jego specjalnością są „zjawiska nadprzyrodzone”. Jedzie do miasteczka Boone Creek, by zbadać historię duchów niewolników na tamtejszym cmentarzu. Tu poznaje bibliotekarkę – Lexie Darnell. Co ich połączy? Jakiego cudu doświadczy Jeremy? Mężczyzna czerpie przyjemność ze swojej pracy. Miał swoją rubrykę w „Scientific American”. Przeprowadzał wywiady z laureatami Nagrody Nobla. Lubił rzeczy niezwykłe. Boone Creek leżało w hrabstwie Pamlico. Dużo farm, ruch niemal żaden.

Jeremy miał byłą żonę Marię. (zadziorna i uczuciowa). Miał 26 lat, gdy ją poślubił. Rozstali się. Nigdy nie było go w domu. Rozwód nie zniechęcił go do kobiet. Mężczyzna ma 37 lat, był samotny i mieszkał w kawalerce.

Czym są tajemnicze światła na cmentarzu? W tym momencie robi się ciekawie i intrygująco. Jak wyjaśnić to zjawisko? Cmentarz był nawiedzony przez duchy dawnych niewolników. Otoczenie robi wrażenie. Cmentarz położony jest w dolinie, a niektóre nagrobki są zniszczone.

Jedna z naszych bohaterek posiada zdolności parapsychologiczne. Była różdżkarką. Doris opowiada Jeremy’emu o wszystkim, co dzieje się w miasteczku. Czego nie da się wyjaśnić naukowo? Ruszamy do biblioteki. Młoda kobieta z biblioteki twierdziła, że miasteczko Boone Creek – wyróżnia się tym, że nigdy nie próbowało nawet dotrzymać kroku współczesnemu światu. To czyni je wyjątkowym. Tak myślała Lexie.

Lexie – była wyjątkowo piękna, czarująca, pewna siebie. Doprowadzała do szaleństwa. Kiedy odbiorca zaczyna rozumieć więcej? Wszystkie małe miasteczka mają swoje tajemnice i mieszkańców, których historie stanowią tło na dobry film. Uczucia, emocje i świetna fabuła. Czego chcieć więcej? Zachęcam do czytania.

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: Albatros

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Z angielskiego przełożyła: Elżbieta Zychowicz

Liczba stron: 384

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej, domowej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Złowieszczy Dar

  „… Alessa wzięła do ręki wstążkę i skrzywiła się, gdyż nawet przy tym lekkim ruchu jej obojczyk przeszył ból. Co się z nią dzieje? Czy nie umie już przyjąć cudzej życzliwości?...” Na samym początku muszę powiedzieć, że jest to książka dla tych, którzy czują „zbyt intensywnie”. Moim zdaniem to dobrze, bo w życiu nie da się niczego udawać i żyć na przysłowiowe pół gwizdka. Trzeba wykazać iskierkę zainteresowania, bo bez pełnego zaangażowania nic ciekawego nie wydarzy się w naszym życiu. Zastanawialiście się kiedyś czym naprawdę jest dar? Można mieć swoistą smykałkę do danej rzeczy i to naprawdę przydaje Nam się w życiu. Kobiety mają np. dar do przygotowywania różnych rzeczy, dbanie o kogoś z troską i miłością w sercu, to nie tylko swoiste poświęcenie, ale i wspomniany dar. Dar do załatwiania spraw niemożliwych, dar do gotowania, do łatwości wypowiedzi, przewidywania czy nauki. Jak będzie w przypadku naszych postaci? Po części przeniesiemy się do świata magii, miłości, relac...

Spacer po emocjach

  „…stresem jest to, co pojawia się, kiedy w grę wchodzi coś, na czym Ci zależy…” Mamy ich tak wiele. Krążą w naszej głowie, myślach i sercu. Emocje, te pozytywne i negatywne. Związane z naszym otoczeniem, pracą, rodziną i przyjaciółmi. Czy umiemy się odnaleźć w tym świecie pełnym emocji? Tym razem zachęcam do przeczytania publikacji, która jest przewodnikiem w swoistej drodze. Kieruje do spokoju i pewności siebie. Kiedy emocje nas przytłaczają i czujemy ogólne poczucie zmęczenia? Czasami stres ma na nas zły wpływ. Zazwyczaj pragniemy, by życie miało poczucie sensu. Rozdzielamy życie prywatne od zawodowego. Spokój, pewność siebie, droga do poznania siebie. Wbrew pozorom mężczyźni i kobiety szukają własnych priorytetów i sprawdzonej drogi. Jak komunikować się z innymi w tych niełatwych czasach? Lista wartości: miłość, przyjaźń, uczciwość, bezpieczeństwo, harmonia, wolność, skuteczność, ambicja, duchowość i nadzieja. Wybierzmy trzy. Dla mnie te trzy wyrazy mają ogromne znaczenie....

Pozwól mi kochać – Dwór na Lipowym Wzgórzu

„… Zazwyczaj tak już bywa, że kiedy człowiek ma problemy, to nagle znikają znajomi, a wszelkie dotychczasowe sukcesy przestają mieć znaczenie. Sabina mogła stwierdzić, że kolejny raz przyszło jej układać sobie życie od nowa …”   To opowieść o poszukiwaniu sensu życia, trudnych relacjach w rodzinie i miłości. Medialnym skandalu, ogromnej pracy, ale i oczyszczeniu swojej reputacji. W oczach ludzi często można zostać zaszufladkowanym. Wtedy dostaje się taką „łatkę”, której już trudno się wyzbyć.  Autorką książki jest Ilona Gołębiewska. Doktor nauk społecznych w zakresie pedagogiki. Na swoim koncie ma ponad 60 publikacji naukowych i popularnonaukowych. Swoje doświadczenie zawodowe nazywa pracą „od przedszkola do seniora”. Na swoim koncie ma kilka bestsellerowych powieści mi. in „Powrót do starego domu”, „Miłość ma twoje imię”, czy „Teatr pod Białym Latawcem”. Wszystkie recenzje wymienionych publikacji mogliście przeczytać na moim blogu, ponieważ znamy się z p...