Przejdź do głównej zawartości

Między miłością a nienawiścią

 

„…Moje słowa były dosadne i bezwzględne. Musi się nauczyć radzić sobie z krytyką. Bo ona na pewno nadejdzie…”.


Radość czy smutek? Uśmiech czy łzy? Powieść, którą trzymam w ręku jest pełna emocji i prawdziwych uczuć. Stanowi wskazówkę i dialog pomiędzy kochającymi się osobami. Podobnie jest w życiu. Momentami dostrzegamy złe fluidy i zawirowania. Chwile szczęścia stanowią taką iskierkę, jakże ulotną.

Dominic Hardy to utalentowany architekt z nagrodami. Nie lubi słodyczy. Zmienia to zapis jego ojczyma. Ten zapisuje jemu w testamencie luksusowy kurort, pod warunkiem, że w jego centrum znajdzie się cukiernia Clary.

Autorką książki jest Shain Rose pisarka bestsellerów „USA Today”. Znajdziemy tu wzloty i upadki. Czy znajdziemy w jej książce stwierdzenie „i żyli długo i szczęśliwie”?

Dominic godzi się na cukiernię, lecz stawia dziewczynie warunek, ma udawać przed jego byłą, że coś ich łączy. Dziewczyna miała udawać pięć miesięcy zakochaną w Dominicu.

Udawany związek, miał być układem bez zobowiązań. Jak to się zakończy? Czy przekroczą granicę miłości i nienawiści? Dominic i Clara to dwa przeciwieństwa. Clara słodka, empatyczna, on stanowczy i dominujący. Przymusowa współpraca podkręca całą atmosferę.

Carl Milton – zarządzał hotelami (marki Hardy). Zostawił testament. Dominic był najstarszym z rodzeństwa. Przejął kompleks – z tym jednym nieco interesującym warunkiem. Włączy cukiernię pani Clary do kampusu. Mężczyzna był zszokowany. Obecnie cukiernia przechodzi pod zarząd matki Clary. Clara będzie miała nową, dużą w kampusie hotelowym. Dominic powtarzał: „…To chyba jakaś pomyłka…”.

Oboje musieli zatwierdzać projekt. Clara miała prawie 30 lat, jej matka miała kochanka. Matka była zła, że zmarły mąż nie pozostawił jej wszystkiego. Cukiernia była jedynym ratunkiem, szansą na ucieczkę od złej matki. Cukiernia była jej wybawieniem, w pełnym tego słowa znaczeniu. Ostatecznie Clara podpisała dokument. On postanowił, że w projektowaniu, to ona ma go słuchać. Clara Milton – była piękna, miała wielkie zielone oczy. Była bezbronna.

Zadacie pytanie – ile tu romantyzmu? Wbrew wszystkiemu i niektórym opiniom, książka ma drugie dno. Kto jest wojownikiem? Jak bardzo życie zaskakuje Nas w swoich diagnozach? Przeczytajcie książkę, a zrozumiecie dlaczego uważam, że musicie ją przeczytać. Wszystkiego dobrego.

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: ZYSK i S- ka

Premiera: 12.05.2026 r.

Przełożyła: Marta Piotrowicz – Kendzia

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Liczba stron: 440

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Złowieszczy Dar

  „… Alessa wzięła do ręki wstążkę i skrzywiła się, gdyż nawet przy tym lekkim ruchu jej obojczyk przeszył ból. Co się z nią dzieje? Czy nie umie już przyjąć cudzej życzliwości?...” Na samym początku muszę powiedzieć, że jest to książka dla tych, którzy czują „zbyt intensywnie”. Moim zdaniem to dobrze, bo w życiu nie da się niczego udawać i żyć na przysłowiowe pół gwizdka. Trzeba wykazać iskierkę zainteresowania, bo bez pełnego zaangażowania nic ciekawego nie wydarzy się w naszym życiu. Zastanawialiście się kiedyś czym naprawdę jest dar? Można mieć swoistą smykałkę do danej rzeczy i to naprawdę przydaje Nam się w życiu. Kobiety mają np. dar do przygotowywania różnych rzeczy, dbanie o kogoś z troską i miłością w sercu, to nie tylko swoiste poświęcenie, ale i wspomniany dar. Dar do załatwiania spraw niemożliwych, dar do gotowania, do łatwości wypowiedzi, przewidywania czy nauki. Jak będzie w przypadku naszych postaci? Po części przeniesiemy się do świata magii, miłości, relac...

Ostatni gasi światło

  „…Oszukano nas. W państwie prawa potraktowano nas jak śmieci – mówiła inna kobieta na innym korytarzu kilka miesięcy później…” Zupełnie inaczej książkę będzie odbierać moje pokolenie, a całkiem inaczej pokolenie mojej Mamy. Wszak historia lubi zataczać koło, ale i rozumieć swoje prawdziwe „ja”. Reportaż ma trafić do świadomości ludzi, którzy danego zdarzenia nie widzieli, nie słyszeli o nim. Autorka – Marta Madejska w książce próbuje ocalić od zapomnienia złożoną siatkę relacji i wartości. To zostało przerwane po roku 1989. Dla niektórych oznaczało to koniec świata. Znajdziemy tu przypowieści o utracie tego, co w życiu najważniejsze: więzi z innymi ludźmi, zdrowia, poczucia bezpieczeństwa. Stare lata PRL – u – czasy „Przyjaciółki” , taśm magnetofonowych, Polskiej Kroniki Filmowej, zapaść przemysłu. Zaczął się zmieniać krajobraz i życie ludzi. Zaczęło się od tego, jak aktorka Joanna Szczepkowska ogłosiła 04.06.1989 r. iż w Polsce skończył się komunizm. To wszystko wkrótce podzieli...

Przesilenie. Droga do siebie, kiedy przytłacza cię świat – recenzja przedpremierowa

  „… Mój świat składa się z malutkich wyładowań elektrycznych. Każde żywe stworzenie wytwarza prąd, który uziemia się przeze mnie. Każdy nieoczekiwany dotyk, każde spojrzenie mają swój ładunek …” Czy czasami pozwalacie sobie na lekkie szaleństwo? To taka ucieczka we własne myśli. 😉 Bardzo podoba mi się podejście do tej publikacji. Książka skierowana jest do wszystkich, którzy czasem czują się trochę dziwni. To debiutancka powieść autorki bestsellerowego "Zimowania". Według definicji przesilenie jest istotne, to moment przełomowy, krytyczny w czymś. Autorką książki jest Katherine May, brytyjska pisarka, autorka esejów publikowanych na łamach „New York Timesa” , a także w dzienniku „Observer” i „ Aeon ”. Od początku swojej pracy zawodowej May interesowała się filozofią, a także studiowała utwory poetyckie największych twórców. Kocha pływanie i długie spacery. Jej twórczość opiera się na refleksjach, dotyczących przemijania, pór roku, które utożsamiane są z ludzką egzys...