Przejdź do głównej zawartości

Niezwykle szlachetne stworzenia

 

„…Ludzie mówią czasami, że „serce zamarło im w piersiach”, kiedy chcą wyrazić zaskoczenie, szok, przerażenie…”


Kiedy racjonalnie myśląca wdowa ma dobre stwierdzenia? To bardzo życiowa książka. Bilans tęsknoty, emocji i uczuć. Przed Wami publikacja pt. „Niezwykle szlachetne stworzenia”.
Po śmierci męża Tova Sullivan zaczyna pracować na nocną zmianę jako sprzątaczka w oceanarium.

Praca zawsze pomagała jej w radzeniu sobie z problemami – zrozumiała to, od kiedy jej osiemnastoletni syn Erik w tajemniczy sposób zniknął na łodzi ponad trzydzieści lat temu. Właśnie tu Tova poznaje Marcellusa – olbrzymią ośmiornicę żyjącą w akwarium. Marcellus wie o wiele więcej, niż ktokolwiek może sobie wyobrazić, ale do tej pory nie miał ochoty tego pokazywać swoim ludzkim porywaczom – dopóki nie nawiązał niezwykłej przyjaźni z Tovą.

Ktoś zapytał mnie – Czy z naszą bohaterką wszystko w porządku? Odpowiadam głośno – TAK, w jak najlepszym.

Olbrzymia ośmiornica z Pacyfiku, to piękny okaz. Tova nawet nie przypuszcza, co mogło się wydarzyć tej nocy, kiedy zniknął Erik – jej syn. Co będzie dalej? Dziwne jest to, że ośmiornica umie czytać.

Nad akwarium ośmiornicy widniał napis: „Ośmiornice są niezwykle bystrymi stworzeniami”. Podobno żyją ok. 4 lat. Tova ma 70 lat i jest najstarszą pracownicą Oceanarium Sowell Bay. Dostaje 14 dolarów za godzinę. Tova wciąż przechowuje wspomnienia w sercu o synu Eriku.

Kobieta rozmawia przychylnie ze zwierzętami. Lubi ośmiornicę olbrzymią. Ta ma pomarańczowe ramię. Zazwyczaj jest trochę złośliwa do ludzi i lubi siedzieć w ukryciu. Nie interesuje jej otoczenie. Tova nie lubi sprzątać gum do żucia, pozostawionych wszędzie, poprzyklejane oddają poczucie dyskomfortu.

Tova była skryta, nie obnosiła się wydarzeniami z domu, jak inne osoby z pracy. Początkowo myślano, że jej syn (wówczas 18 – latek) uciekł z domu. W kasie, której pracował dorywczo – niczego nie brakowało.

Na sterze były odciski palców – łodzi, lina kotwicza została przecięta. Sądzono, że chłopak odebrał sobie życie. Tova w to nie wierzyła. Nim skończyła czterdzieści lat – posiwiała, a na twarzy pojawiło się pełno zmarszczek.

Odbiorca dostaje doskonały przykład człowieczeństwa i samotności. Tęsknota za kimś i za normalnością zazwyczaj daje się we znaki. Zatoka zabiera coś wyjątkowego. Może najlepsza jest przyjaźń? Odpowiedzi jest wiele. Przeczytajcie książkę – zrozumiecie.

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: ZYSK i S – ka

Premiera: 05.05.2026 r.

Tłumaczenie: Janusz Ochab

Wydanie I w tej edycji

Oprawa: miękka

Liczba stron: 440

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sprawność emocjonalna

  „..Dla uczuciowców, którzy uczą się myśleć inaczej, i dla myślicieli, którzy uczą się głębiej czuć..." Wszyscy mamy problemy. Co zamiatamy pod dywan? Twardo stąpamy po ziemi. Bagatelizujemy   wspomniane problemy i tłumimy emocje, to czasem ślepy zaułek. Sama inteligencja nie wystarczy, by odnieść prawdziwy sukces. Dzisiaj książka z przesłaniem. To nowość wydawnicza Wydawnictwo Sensus – „Sprawność emocjonalna. Jak wzmocnić 7 filarów zdrowia psychicznego". Najbardziej w książce podoba mi się rozdział, który skupia się na odpowiedniej komunikacji, jej procesach, celach, zagadnieniach, sposobie mówienia i kształtowaniu wypowiedzi. Ton głosu, który jest niezwykle istotny, podkreśla styl i sposób wypowiedzi. Dziennikarz i filolog zawsze to doceni. Wielu z nas trenuje, aby osiągnąć wysoką sprawność fizyczną. Jednocześnie zaniedbujemy kondycję emocjonalną, choć codziennie musimy stawiać czoła wyzwaniom. Czy kondycję emocjonalną można wytrenować? Oto jest pytanie... Umieję...

Ks. Boguś wyjaśnia

  „…Jesteśmy istotami duchowymi i fizycznymi zrazem – potrzebujemy znaków…” Religia to temat delikatny, osobisty i intymny. W książce poruszone są sprawy niełatwe. Boga wszak nie da się przechytrzyć, śmierć – to prywatny koniec świata, jeśli się kogoś kocha. To także orędzie miłosierdzia, osoba Jezusa i ocalenie każdego człowieka. Czy umiemy czekać? Może zazwyczaj nie jesteśmy cierpliwi? Tym razem poznacie księdza Bogusława Kowalskiego i Michała Łopacińskiego – ich rozmowy są bardzo wartościowe. Historie z życia wzięte. Kto chce wykonać ruch - zawsze znajdzie sposób. Nie ma wymówek. Przed Wami nowa książka i interesujące wyzwanie dla recenzenta. Jak wiara wpływa na człowieka? I kiedy się zawodzimy? Pierwsza książka to „Świątek, piątek i niedziela. Ks. Boguś wyjaśnia". Pytania, które dręczą niejednego katolika. Zaskakujące, trafiające w samo sedno problemów, czasem będące aspektem do opowiedzenia rozmaitych historii. Jak i komu? ... Adwent – to smak oczekiwania. Stajenka –...

Idę po Ciebie

  „…Bo jej wiadomość składa się głównie z emotek i wykrzykników…” Czy to swoiste wyrównanie rachunków? Tak wiele osób zastanawia się - Kiedy zemsta smakuje najlepiej? Na chłodno - i to szczera prawda. Autorem książki jest Wojciech Wójcik. To absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Przez pewien czas zajmował się dziennikarstwem sportowym. Od kilkunastu lat pracuje jako urzędnik w administracji rządowej. W wolnych chwilach podróżuje rowerem po Podlasiu. Na swoim koncie ma takie książki, jak „Młoda krew”, „Miałeś tam nie wracać” czy „Himalaistka”. Do komendy policji w Szczecinie zgłasza się mężczyzna - to Ludwik Fettner – bezdomny alkoholik, znany z zasypywania funkcjonariuszy bezwartościowymi donosami. Tym razem zajmuje się nim stażystka Iga Kostrzewa. Jej ojciec był dawniej komendantem policji. Fettner twierdzi, że szczecińskie podziemie wydało wyrok śmierci na Gerarda „Choinę” Choińskiego – gangstera skazanego za zabójstwo policjan...