„…Mam niezłą intuicję, jeśli chodzi o ludzi…” Czy wierzycie jeszcze w cuda? Tak wiele niegodziwości i przykrości spotyka nas każdego dnia, że sama zaczynam się zastanawiać. Tym razem zapraszam Was do jednego z moich ulubionych światów. To magia literatury obyczajowej i lekkie pióro Nicholasa Sparksa. Tak wiele tytułów Nicholasa Sparksa znajduje się w mojej domowej biblioteczce, że śmiało mogę powiedzieć, że są bliskie mojemu sercu. Wydawnictwo dokłada wszelkich starań, by rynek czytelniczy był perfekcyjny. Za to cenię zawsze ich stoiska na Targach Książki w Warszawie i Krakowie. Nicholas Sparks czyli mój ukochany „Pamiętnik” i „List w butelce”. To te łzy i miłość, które trafiają głęboko w serce. Smutki i rozterki, które biją na alarm. Po prostu – życie. Jeremy Marsh jest dziennikarzem śledczym, a jego specjalnością są „zjawiska nadprzyrodzone”. Jedzie do miasteczka Boone Creek, by zbadać historię duchów niewolników na tamtejszym cmentarzu. Tu poznaje bibliotekarkę – Lexie...
„…Jesteśmy tak konsekwentnie nastawieni na przeciętność, że o świętości prawie wstydzimy się mówić…” Literatura i malarstwo. Cudowne połączenie. Bliskie sercu i duszy. Kto umie czytać między wierszami? Kobieta uległa z czasem staje się nudna. Też tak uważam. Lektura książki to niezapomniana przygoda, lekcja uczciwości, patriotyzmu i wiary. Zofia Kossak należała do tych wrażliwych. Życie Zofii Kossak zaczęło się szczęśliwym dzieciństwem w rodzinie Kossaków. Następnie burzliwa młodość i wielkie sukcesy pisarskie. Przyszła II wojna światowa, tu tragedia okupacji, uwięzienie na Pawiaku i w obozie Auschwitz. Później zniewolenie bolszewickie. Zofia Kossak – pisarka katolicka – zmuszona do opuszczenia Ojczyzny. Wszystkie jej książki stały się zakazane – usunięto je z księgarń, bibliotek oraz instytucji badawczych. Od aktywności literackiej i publicystycznej oderwała ją konieczność ciężkiej pracy fizycznej na emigracji na farmie w Kornwalii. Po latach wróciła do kraju, w 1957 roku ...