Przejdź do głównej zawartości

Miłość w cieniu rewolucji

 

„…- Jak świat światem ludzie dzielą się na bogatych i biednych. Kto bogaty, może robić, co chce, i wszyscy się z nim liczą, A biednemu, gdziekolwiek by się urodził i jakimkolwiek językiem by mówił, wiatr zawsze w oczy wieje. Biedny z życiem zawsze musi się borykać…”

Nadrabiamy zaległości literackie. To idealna publikacja na sezon wakacyjny.

Przed Wami książka pt. „Miłość w cieniu rewolucji". To nowość w mojej prywatnej, domowej biblioteczce. Motywy są stare, jak świat. Barwni bohaterowie – ci o pięknych humanistycznych ideach, ale i ci, dla których liczy się wyłącznie pieniądz, chwila, własne potrzeby i żądze – to Polska przełomu wieków – pełna sprzeczności – tolerancji i zawiści. Dotykamy wielu problemów. Powieści obyczajowe zawsze mają moc.

Miłość Elżbiety i Jana dojrzewa powoli. W tle uczucia rozgrywa się wielka historia przełomu wieku XIX i XX. W cieniu rewolucji dojrzewają bohaterowie. Czy wystarczy im sił, by ocalić to, co najważniejsze? Będą kierować się rozumem i sercem.

Elżbieta i Jan – mają już troje dzieci: Janeczkę, Henrysia i nowo narodzoną dziewczynkę. Matka słaba po porodzie (Jadwini). Dostała krwotoku, lekarz nie pomógł, wezwał starą Bashir do pomocy – (ta podała zioła do wypicia). W domu pomagała im Katia (dziewczyna skrzywdzona przez bogatego sąsiada). Chodziła z panią na targ, robiły zakupy (to były duże astrachańskie targi).

Katia pracowała ciężko, pomagała przy dzieciach. Traktowała państwa, jak rodzinę. Elżbieta kiedyś mieszkała w Marianówce. Wyrzucono ich, zatrzymali się w kamienicy w Nowym Mieście w Warszawie. Warunki ubogie w porównaniu ze dworem. Matka Elżbiety umarła przy porodzie.

Ciotka (siostra matki Elżbiety) była żoną pułkownika Mikołaja, chciała wziąć Elżbietę na wychowanie. W 1895 roku Elżbieta poszła do gimnazjum – na pensję p. Stachiewiczowej. Ojciec Elżbiety uważał: „…A niewola jest chorobą, zatruwa nasze serca i dusze…”. U ciotki na wakacjach, poznała Janka, syna państwa Piwowarczyków. Mieli Browar, tartak. Zaś ich syn chciał leczyć ludzi ich myśli i dusze.

Janek pragnął, by wszyscy ludzie byli sobie równi. W Warszawie – zamieszki – ludzie krzyczeli – „Precz z caratem! Precz z niewolą!”… W czasie zamieszek zginęła Stenia przyjaciółka Bietki (Elżbiety). Elżbieta zaś lubiła się uczyć. Co stanowi piękne, a co złe wspomnienia?

Rewolucja i codzienność. Nasze postaci liczą na coś dobrego i wspaniałego. To walka o nowy kształt rzeczywistości. Analizujemy słowa:

„...Twarz jej pojaśniała, spojrzenie znowu zaiskrzyło. Błyszczące kolczyki i elegancko upięte włosy nadawały jej wielkomiejskiego szyku...”. Może po prostu - odmłodniała. Wspomnienia i historia są ciekawe.

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: EMOCJE

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Wydanie I

Liczba stron: 480

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ZOSIA

  „…Nie wiedziałam, co zastanę w tym jego mieszkaniu, które od teraz miało być także moim domem…” Książka Wydawnictwa Zysk i S - ka okazała się dla mnie piękną niespodzianką. Przeczytałam ją w dwa wieczory. Pozaznaczane cytaty oddają prawdę o życiu, samotności i bólu, który towarzyszy Nam nieustanne. Powieść czyta się, jak dobrą sagę. Zosia Trzecińska pochodzi z polsko - niemieckiej (wielodzietnej) rodziny robotniczej. Akcja toczy się u schyłku XIX wieku w Łodzi. Przenosimy się np. na łódzkie Bałuty. Rodzina żyje godnie i skromnie. Chłopcy z rodziny chodzą do szkoły. Dziewczynki nie, czyli Zosi zostają tajne komplety. Zosia marzy o klasztorze. Ojciec zaś wybiera za nią i w przyszłości wybierze jej męża. Zosia znosi kolejne przeciwności. W tle toczy się wojna i niepewność jutra. Zosia urodziła się w 1895 roku. Jej rodzice to Stanisław i Paula - pochodzili z zupełnie innych światów. Matka była słabego zdrowia. Rodzice się pobrali w kościele katolickim, mimo sprzeciwu ich rodziców...

AGENTKA

  „…Maria odstawiła walizkę, czując w mięśniach nieprzyjemny ból…” Przed Wami przepiękna książka, jedna z lepszych jaką udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. Bibliotekarze wyszkoleni w szpiegostwie i specjaliści od mikrofilmów, współpracujący ze specjalnym oddziałem Służb, zostają rozlokowani po całej Europie. Robi się niezmiernie ciekawie i interesująco. Od książki nie można się oderwać. To idealna, wakacyjna towarzyska ciepłych wieczorów. Czy losy amerykańskiej bibliotekarki i portugalskiego handlarza książek mogą odmienić losy wojny? Roosevelt wysyła dużą grupę zadaniową z misją wyszukiwania w książkach, podręcznikach i gazetach informacji o rozmieszczeniu wojsk, uzbrojeniu. Siły zbrojne nie zawsze są gotowe do walki. Co dzieli prawdziwych wrogów? Maria Alves zostaje wysłana do Lizbony - tu fotografuje publikacje. Współpracuje z Tiago - właścicielem księgarni. Ten pomaga żydowskim uchodźcom. Między nimi dochodzi do zbliżenia. Jak potoczą się ich losy? Każda wrażliwa k...

POLKI w POLU

  „…Na razie przepraszam za wszystko…” Książki pt. „Chłopki” , „Służące” i „Ziemianki” podbiły polski rynek wydawniczy. Teraz kolej na kolejną świetną publikację. Kiedy milczenie jest przerywane? Niestety, niektóre wspomnienia są przykre i przywołują ból kobiet, które pracowały ponad siły. Julia Duval jest osobą, która gromadziła umowy o pracę i korespondencję administracyjną, akta każdej z robotnic. Niektóre dzieci rodzą się z mniej lub bardziej szczęśliwych związków. Inne są wynikiem gwałtów. Pewne jest to, że pracownice z Polski przynoszą korzyści francuskiemu rolnikowi. Umowy, są niestety spisane po francusku, a niewiele naszych bohaterek zna płynnie język obcy.   Na zdjęciach zawartych w książce odnajdujemy prawdę. Dostrzegamy młode kobiety, ale zniszczone życiem. Wzrok jest mętny, twarz przygnębiona, a strój prosty. Wspomniane zgony i morderstwa rodzących się dzieci – szokują, ale realia są prawdziwe. Każda kobieta jest inna. Gospodarze mają swoje „zagrania”. Ich ż...