„…Maria odstawiła walizkę, czując w
mięśniach nieprzyjemny ból…”
Przed
Wami przepiękna książka, jedna z lepszych jaką udało mi się przeczytać w
ostatnim czasie. Bibliotekarze wyszkoleni w szpiegostwie i specjaliści od
mikrofilmów, współpracujący ze specjalnym oddziałem Służb, zostają rozlokowani
po całej Europie. Robi się niezmiernie ciekawie i interesująco. Od książki nie
można się oderwać. To idealna, wakacyjna towarzyska ciepłych wieczorów.
Czy
losy amerykańskiej bibliotekarki i portugalskiego handlarza książek mogą
odmienić losy wojny? Roosevelt wysyła dużą grupę zadaniową z misją wyszukiwania
w książkach, podręcznikach i gazetach informacji o rozmieszczeniu wojsk,
uzbrojeniu.
Siły
zbrojne nie zawsze są gotowe do walki. Co dzieli prawdziwych wrogów?
Maria
Alves zostaje wysłana do Lizbony - tu fotografuje publikacje. Współpracuje z
Tiago - właścicielem księgarni. Ten pomaga żydowskim uchodźcom. Między nimi
dochodzi do zbliżenia. Jak potoczą się ich losy? Każda wrażliwa kobieta liczy
na happy end. Ja także. 😉
Ona
dostaje nowe zadanie - znajdzie się w samym sercu sympatyków Führera. Pułkownik
Donovan, przekazał propozycję utworzenia IDC - amerykańscy urzędnicy, będą
zamawiać publikacje z krajów Osi za pośrednictwem księgarń z nieoficjalnych
kanałów, będą specjalistami w dziedzinie mikrofilmowania.
Rok
1942. Maria - 27 lat, o złocistobrązowych włosach, orzechowych oczach nadawała
się do powierzenia nadzoru nad tworzeniem mikrofilmów. Współpracowała z Royem.
Rodzice Marii byli imigrantami, fotoreporterami. Mówiła płynnie w sześciu
językach. Matka zginęła w Hiszpanii w 1937 roku. Nosiła po matce pierścionek z
szafirem. Roy dostał pracę w IDC.
Kiedy
Maria opanuje drżenie rąk, bez problemu i szybko naciska przycisk migawki.
Słyszymy taki cichy, mechaniczny trzask. Dziewczyna ukończyła studia
licencjackie i magisterskie. Miała też intuicję. To bardzo ciekawa postać. Jest
pracowita, szczera i bardzo uczuciowa. Sumiennie stara się wykonywać swoje
obowiązki. Podczas podróży do pracy i z pracy – czyta książki.
1942
rok - Lizbona. Tiago Soares - ma 28 lat. Kasztanowe włosy - właściciel
księgarni „Livratia Soares”. Tiago i
Rosa (pracownica księgarni) pomagali dziesiątkom żydowskich uchodźców.
Podrabiali dokumenty. Rosa robiła to niemal idealnie. Znalazła sposób na
spotkanie z pułkownikiem - wybrała się na przyjęcie, gdzie on miał być.
(Donovan w domu Vincenta Astora). Tam została rozpoznana, ale udało się
zamienić słowo z pułkownikiem, by dostać się do IDC.
Tiago
chciał wydostać swoich dziadków z Francji. Dowiedział się, że zostali aresztowani przez niemieckich żołnierzy.
Koniec książki Was zaskoczy. Kiedy uczucia
stanowią największą moc? W trudnych chwilach są niemal niezbędne i czujemy, że
pomimo wszystko możemy więcej. Bilety na statek do Ameryki - to taki symbol
nowego życia. Kiedy myślimy, że nadrobimy stracony czas? Uśmiech i łzy pojawią
się na Waszej twarzy podczas czytania. Jestem tego pewna. Czujemy także
tęsknotę. Za czym lub za kim?
Takich książek na rynku wydawniczym powinno
być więcej. Moim zdaniem publikacja przekazuje odbiorcy, coś znacznie mocniej.
To pokazanie - ile człowiek jest w stanie przejść. Życie i miłość - to coś
bardzo cennego. Nie zapominajmy o tym.
Gorąco
polecam
Katarzyna Żarska
https://zarska18.blogspot.com/
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Premiera: 2023-09-06
Wydanie I
Tłumaczenie: Tomasz Konatkowski
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej - domowej biblioteczce

Komentarze
Prześlij komentarz