Przejdź do głównej zawartości

Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie

 

„… człowiek jest w stanie bezpośrednio zetknąć się z prawdą poprzez własne doświadczenie…”


Temat trudny i zarazem ciekawy. Przed Wami książka pt. „Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie”. To medycyna i duchowość. Trudne wybory i najważniejsze - życie. Nowe tchnienie - mały człowiek - coś najpiękniejszego.  Kobieta, która nosi pod sercem dziecko. Wie i czuje, że bije ono dwa razy. Na czym polega to duchowe nawrócenie lekarza? Odkrycie sensu jego wiary? Kiedy pragniemy prawdziwej miłości? Chwila może się zatrzymać lub wcale nie nadejść. Słyszymy głos Matki Bożej z Guadalupe: „Dlaczego Mnie ranisz?”. Pragnienie troski o duszę. Mężczyzna nie szanuje kobiety, bo jeśli coś intymnego dotyczy jej pragnień, osobistego szczęścia i nowego życia – wtedy boli najbardziej.

Na okładce książki widzicie Doktora Johna Bruchalskiego, który od młodzieńczych lat czuł powołanie do służby ginekologa – położnika. Na fotografii jest z noworodkiem, któremu pomógł przyjść na świat. Nigdy nie zapomni, jak wraz z doktorem Cohenem, swoim profesorem i mentorem, dokonał pierwszej w swoim życiu aborcji.

Książka oświetla okoliczności, w jakich aborcja stała się akceptowana na światową skalę, a jednocześnie przedstawia możliwości działania Pana Boga w świecie poprzez każdego z nas.

Autor pochodzi z polskiej, katolickiej rodziny o głęboko zakorzenionej pobożności. Studia medyczne oraz utytułowani profesorowie, na uznaniu których mu zależało, dość szybko zmienili jego światopogląd. „Minęły czasy, kiedy chrześcijanie potrafili żyć swoją wiarą na oczach świata” – usłyszał kiedyś od rozgoryczonego ojca. Zignorował te słowa, dał się przekonać argumentacji, że musi oferować swym pacjentkom kompletny „pakiet” usług, łącznie z aborcją, i postępować zgodnie z obowiązującymi w klinikach procedurami.

Aborcja jest czymś strasznym. To przerwanie nowego życia, a czasami sztuczne wywołanie przedwczesnego porodu, co powoduje śmierć płodu. Kiedy ze stresu ściska się żołądek? Kiedy sekunda jest na wagę złota, jeśli chce się uratować wcześniaka?

Podkreślone zostaje w książce – dość wyraźnie, kultywowanie staropolskich zwyczajów i obrzędów religijnych. To utrzymanie tożsamości regionalnej i narodowej. Budowanie wspólnoty. Przodkowie autora książki, Johna Bruchalskiego, pochodzili z Polski i wyrośli z tradycji głębokiej pobożności ludowej.

Czym jest prawdziwe wyrażanie wiary? Matka ma wykazać się spokojem i opanowaniem. Emocje, to prawdziwa siła. Mama – miała słabe zdrowie. Cierpiała na astmę. Tata z oddaniem pełnił rolę opiekuna. Ojciec – czuły, troskliwy. To piękne świadectwo męża i ojca.

U lekarzy jest takie poczucie dotyczące ciekawości wszystkiego, co dotyczy ludzkiego ciała. Bycie ministrantem i chodzenie do kościoła dawało  naszemu bohaterowi radość. Wszystko gaśnie, gdy wchodzi w wiek dorastania. To także świadomość i pielęgnowanie relacji. Czytamy słowa: „…Chrystus przebacza tym, tym którzy się Go zapierają…”.

Przebaczenie też nie zamienia złego czynu w dobry. „Dobry katolik” skupia swoją uwagę na osobistej relacji z Chrystusem. Dopuszczalność środków antykoncepcyjnych. Kwestie początku życia należą także od nauki.

Niektórzy traktują kobiety przedmiotowo, to bardzo źle. Jakie są konsekwencje nowo odkrytej seksualności? Aborcja to cisza, lęk, milczenie, poczucie wstydu i osamotnienie. Bóle, krwotoki, skrępowanie i niepewne myśli, studia medyczne, a etyka zawodowa ginekologa – położnika, to nie odległa perspektywa. Jak dyskutować z moralnym nauczaniem Kościoła? Gdzie wszak ta moralność i cnota?

Kobiety, to także w gruncie cywilnym sprawy kondycji, zdrowia i intymności. Kobieta to wolność wyboru. Problemy zdrowotne, wynikające np. z relacji z mężczyznami. Panowanie nad własną biologią. Odgłos łyżeczkowania całej jamy macicy. Sala operacyjna i swoisty szok kobiety. Obfite krwawienie, w rzadkich przypadkach śmierć i charakterystyczny czerwony worek na odpady medyczne.

Ginekolog powinien mieć ciepłe podejście i subtelne poczucie humoru. Wadami rozwojowymi mogą być: zespół Downa, wady wrodzone, rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, uszkodzony mózg. Co jest najgorsze dla matki, która spodziewa się dziecka? W jakim momencie życia kobiety dzielą się swoimi troskami?

Na koniec zwrócę uwagę na obrazy zawarte w książce. Te szczególnie przykuły moją uwagę. „Chrystus nauczający w Kafarnaum” na obrazie Maurycego Gottlieba z drugiej połowy XIX wieku. Drugi autora Thomasa Cole”a to „Pielgrzym krzyża u kresu podróży”. Dwaj młodzieńcy – jeden pielgrzymuje do krzyża, a drugi przez świat. Pierwszy u kresu wędrówki odkrywa światło Boga i aniołów odkupienia, drugi – pustkę, w świecie pozbawionym wiary.

Po nawróceniu nasz bohater w Medziugoriu całkowicie zaprzestał udziału w procedurach zapłodnienia in vitro, uznając, że niszczenie embrionów jest zaprzeczeniem szacunku wobec życia ludzkiego i przynosi takie same skutki, jak aborcja.

Uśmiechamy się w kierunku Biblii i rozważamy, co jest związane ze słowami: „Pełna Łaski”. Dwa serca to dwa życia. Matka i dziecko. Jak wyglądają lekcje życia?

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

 

Wydawnictwo Biały Kruk

Premiera: 19.02.2026 r.

Wydanie I

Oprawa: twarda

Liczba stron: 232

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Każdy krok NIESIE POKÓJ

  „…Zdarza się czasem, że w tłumie czujemy się zmęczeni, zziębnięci i samotni. Potrzebujemy zaszyć się gdzieś i ogrzać, jak wtedy … GDY pozamykamy OKNA…” Kiedy uśmiech jest potwierdzeniem świadomości i determinacji? Ponoć wszystko widać w oczach i wyrazie twarzy. Źródłem prawdziwego uśmiechu jest przebudzony umysł. Uśmiech ma przynosić szczęście. Odbiorca ma połączyć ciało z umysłem i stać się jednością. Zmysły mają być naszym oknem na świat zewnętrzny. Cisza jest potrzebna. Z wiekiem każdy ją docenia. Przed Wami książka pt. „Każdy krok NIESIE POKÓJ". Autor prowadzi czytelnika przez praktykę świadomego życia, ucząc, jak odzyskać kontakt z samym sobą, wyciszyć natłok myśli i odnaleźć równowagę nawet w najbardziej wymagających momentach. Zachęcam do lektury. Ze spokojem życzę Wam interesujących przemyśleń, bo czasami fajnie się zatrzymać. W otoczeniu mamy dbać o świadomość. Trzeba wszak cieszyć się dzwonkiem kościelnym i dzwonkiem szkolnym, dbać o poczucie bezpieczeństwa. Litur...

Secesja w Bydgoszczy

  „…Architekci większą uwagę zwracali na stolarki okienne, głównie ich kształt i podział…” Przed Wami książka pt. „Secesja w Bydgoszczy”. Publikacja jest dopracowana w najmniejszych szczegółach. Pachnie farbą drukarską i przedstawia niesamowite zdjęcia autorstwa Edyty Pękali. To pierwsza książka prezentująca architektoniczne dziedzictwo secesji w tym mieście. Kiedy trzymacie w ręku publikację, już czujecie się inaczej. Dopracowana jest w stu procentach, a zdjęcia oddają to, co najpiękniejsze – czyli klimat miasta. Skupiamy uwagę na bogactwie architektonicznym, wpływie tożsamości i pięknie kamienic – odwiedzamy palcem po mapie charakterystyczne miejsca. Secesja zachowała pewien zestaw cech wspólnych, które podkreślały fundamentalną jedność tego artystycznego ruchu. Natura inspiracji i swoistego stylu. Architektura to taki manifest, motywy florystyczne, faliste linie. Bogactwo witraży – te zawsze stanowią ciekawy pomysł, łatwo je powiązać z danym motywem lub osobą – np. fundator...

Catherine. Księżna Walii – biografia

  „… ich miłość stała się bardziej widoczna – wymieniane przez nich spojrzenia oddawały głębię bliskości…” Każda biografia niesie ze sobą pewne przesłanie. To nie tylko historia człowieka. Ta pokazuje smutki, radości, ogromną odpowiedzialność, ale i lęk przed nieznanym. Catherine - Księżna Walii opowiada o osobistych rozterkach, w tym leczeniu onkologicznym. Operacji jamy brzusznej. Autorem książki jest Robert Jobson – dziennikarz, który od ponad dwudziestu lat pisze o rodzinie królewskiej w „London Evening Standard”. Książę William i rodzina to ogromne wsparcie. Czy Rodzina Królewska ma prawo do prywatności? Gdzie podział się szacunek magazynów plotkarskich? Kiedy Księżna została osaczona przez media, podobnie jak Księżna Diana? Czy młoda dziewczyna marzyła, by zostać członkiem Rodziny Królewskiej? Studentka historii sztuki zakochała się w następcy brytyjskiego tronu – Williamie. Dawniej związki były aranżowane, stanowiły strategiczne sojusze. Miłość jeśli się pojawiła, była „nieo...