Przejdź do głównej zawartości

Ocalona z Auschwitz

 

„…Ufam, że po raz drugi  rodzę się do życia, które daje mi kolejną niepowtarzalną szansę. Mam zamiar je przeżyć najbajeczniej, jak się da…”

Pisarka Nina Majewska – Brown pokazuje w swoich książkach, to co jest najważniejsze. Szczerość i magię uczuć. Naprowadza czytelnika na właściwe tory. Szanuje jego zdanie i poglądy. To zawsze urzeka mnie w jej powieściach. Dostajemy wyraźną wskazówkę – „…Tylko w bajkach granica między dobrem a złem jest wyraźna…”.

To dramatyczna opowieść o odwadze, rozpaczy i miłości. 1 września 1941 roku w niemieckim mundurze, z pistoletem w kieszeni, na rowerze ucieknie z Auschwitz Jan Nowaczek. To prawdziwa historia.

W małym domu mieszka kobieta z Wawrzyńcem, matką Wiktorią, 2 córkami i synkiem (razem 6 osób) dodatkowo sprowadziła się ciotka. Bardzo pomocna. Dom mały, 2 – izbowy, drewniany. Sąsiadowali z dworem Tyszkiewiczów. Mimo trudności nauczyła się znosić rzeczy i sprawy, na które nie ma wpływu. Bierze z życia to, co najlepsze. Pracują z mężem u bogatych gospodarzy. Niedaleko nich wybudowali obóz. Ciągle, ktoś z niego ucieka.

Kiedyś dzieci znalazły guzik od niemieckiego munduru. Zadawały dużo pytań. Mama dzieci, zastanawiała się po co Niemcy wybudowali ten obóz. Kiedyś Oświęcim, był cichym miasteczkiem. Wawrzek, mąż po urazie ręki, stał się niezdolny do wojska. Kiedy Wawrzyniec, pierwszy raz zobaczył więźniów z obozu, był zszokowany. Ich wygląd, wychudzenie, wyczerpanie świadczyło o tym, jak traktuje ich okupant.

Nad miasteczkiem unosił się duszący, słodkawy smród, niczym gęsta mgła (odór palonych ciał). Dobrze, że oni mieszkali w Porębie. Gdy wracała z pracy w polu zobaczyła niemiecki rower oparty o ich płot.

W domu zastała wysokiego mężczyznę w niemieckim ubraniu, który przekomarzał się z ciotką. Rozmawia z gospodynią. Niemiec chce kupić jaja, mleko. Niemiec pije mleko i zaczyna opowiadać o żonie Elke – o planach dużej rodziny. Resztę mleka każe sobie wlać do butelki. Odjechał bez zapłaty. Dzieci mają koklusz. Gospodyni ma 34 lata i prawdopodobnie w 4 ciąży, a może to zatrucie? Wawrzyniec zdobył drugie łóżko, by nie było aż tak ciasno.

Do obozu trafił młynarz – numer 8488. Przestał być człowiekiem. Stał się numerem. Skupił się na tym, jak stąd uciec. Kiedy ucieka – błaga o pomoc.

Jan Nowaczek kiedy ucieka, za jego wybryk więźniowie zapłacili życiem. Czy okaże się wartościowym człowiekiem? Jak piekło wojny i obozowe realia zmieniają człowieka?

Nowaczek wrócił z Niemcami do domu naszych bohaterów. Bita w ciąży gospodyni, a dzieci schowane za łóżkiem. Kobieta jest w dużej ciąży – zostaje aresztowana. Celem zawiezienia do Auschwitz.

Obóz to piekło, ciemne bloki, wilgoć. Wiele tu paniki i uległości. Żona Wawrzyńca – Franciszka aresztowana. Pragnęła przytulić dzieci. Tego pragnęła. Tak niewiele i tak dużo. Mąż kobiety okazuje się wybawcą. Mąż poszedł za nią do lagru. Jej świat legł w gruzach. Nie wiedziała, jak wychowa dzieci. Wychodzi przez obozową bramę, jak w malignie.

Wawrzyniec Kulig zostaje rozstrzelany pod ścianą straceń w Auschwitz a czytelnikowi łzy same cisną się do oczu. Książkę powinien przeczytać każdy, by odnaleźć w sobie poświęcenie, empatię i miłość – ponad wszystko.

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: Świat Książki

Oprawa: miękka

Liczba stron: 480

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej, domowej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odzyskana

  „…Słowa nas utkały, czasami dotykały, ale warto zobaczyć, że to są czyjeś słowa, które w Twojej głowie stały się opowieścią i sama ją sobie powtarzasz…” To wspomniana w cytacie opowieść, o prawie bycia sobą. Wiele osób potrzebuje odzyskać siebie. Uczy, jak przejść od strategii przetrwania do prawdziwego rozkwitu. Dobrze jest mieć życie w swych rękach. Często rezygnujemy ze swoich pragnień, by dbać o innych. To ślepy zaułek. Stoimy w miejscu. W jakich momentach w życiu podróżujemy w głąb siebie? „Odzyskana” oznacza wartość wydobytą na światło dzienne – to bardzo budujące. Autorką książki jest Agnieszka Kozak. Sala na spotkaniu autorskim zazwyczaj wypełniona jest po brzegi. Wszyscy z uwagą słuchają, co ma do powiedzenia pisarka, trenerka empatycznej komunikacji i psychoterapeutka. Należy wybierać słowa, które namalują nasze życie na nowo. Znów będziemy mieli wpływ na kształt naszego zachowania. Stopniowo będziemy odzyskiwali - siebie. Autorka uczy nas, jak odzyskać siebie w ...

Modlitwa zmęczonych Kościołem

  „…Nie proszę, bym widział aż po horyzont;…” Wielokrotnie zastanawiamy się, w jakim momencie naszego życia Kościół staje się swoistym kompasem. Niektóre osoby wierzą po cichu, nie afiszując się, nie udając nadmiernej aktywności, nie licząc na korzyści i zysk. Modlitwa, ma być czymś osobistym, dającym ukojenie w bólu, samotności i smutku. Cytaty w książce pochodzą z Pisma Świętego według Biblii Tysiąclecia. Wstęp do książki został napisany przez abp Adriana Galbasa. Miłość nie szuka racji zysku. Hiob wszak cierpi, ale to nasz mózg ma system zero jedynkowy. Pewne kwestie Nam się układają, a inne denerwują. Wiara, to wątpliwości i stawianie pytań. Życie to taka „woda bezradności”. Autorzy książki to Mateusz Filipowski OCD i Marcin Jakimowicz. Moim zdaniem, ta publikacja pokazuje udaną współpracę. Czy obecnie więcej widzą osoby świeckie czy duchowne? Oto jest pytanie, które nie nawiązuje tylko do dobrej literatury, ale i do życia, które jest przewrotne i zaskakujące. Biblijna Ewa ...

POLKI w POLU

  „…Na razie przepraszam za wszystko…” Książki pt. „Chłopki” , „Służące” i „Ziemianki” podbiły polski rynek wydawniczy. Teraz kolej na kolejną świetną publikację. Kiedy milczenie jest przerywane? Niestety, niektóre wspomnienia są przykre i przywołują ból kobiet, które pracowały ponad siły. Julia Duval jest osobą, która gromadziła umowy o pracę i korespondencję administracyjną, akta każdej z robotnic. Niektóre dzieci rodzą się z mniej lub bardziej szczęśliwych związków. Inne są wynikiem gwałtów. Pewne jest to, że pracownice z Polski przynoszą korzyści francuskiemu rolnikowi. Umowy, są niestety spisane po francusku, a niewiele naszych bohaterek zna płynnie język obcy.   Na zdjęciach zawartych w książce odnajdujemy prawdę. Dostrzegamy młode kobiety, ale zniszczone życiem. Wzrok jest mętny, twarz przygnębiona, a strój prosty. Wspomniane zgony i morderstwa rodzących się dzieci – szokują, ale realia są prawdziwe. Każda kobieta jest inna. Gospodarze mają swoje „zagrania”. Ich ż...