Przejdź do głównej zawartości

Kurt Vonnegut – Listy

 

„…W każdym razie wszyscy mamy przyjemniejsze, ciekawsze i cieplejsze życie niż większość ludzi. Nikt nie ma czego żałować ani za co przepraszać…”


Kiedy książka pojawiła się w Końskich zastanawiałam się głęboko nad jej prawdziwym przekazem. Tu każdy fragment jest zupełnie inny. To bogaty zbiór korespondencji, obejmujący całe życie słynnego pisarza.

„Listy” Kurta Vonneguta ukazują rzeczywistość w nowym świetle, skłaniają do myślenia. Przypominają jego powieści, opowiadania, artykuły i eseje. Zawierają wiele uwag odnośnie wydarzeń z życia prywatnego i zawodowego pisarza. Listy można traktować jako swoistą autobiografię. Nikt nie wierzył, że Kurt zostanie sławnym pisarzem, poza jego ukochaną (Jane Marie Cox), koleżanką z klasy, później jego pierwszą żoną i matką trojga dzieci. Już w czasie liceum pracował, (przygotowywał paczki do wysyłki, obsługiwał windę towarową).

Pisane przez ponad sześć dekad listy do najróżniejszych adresatów zawierają wiele celnych uwag Vonneguta na temat wydarzeń w jego życiu prywatnym i zawodowym, a także są pełne błyskotliwych cytatów dotyczących nauki, sztuki, gospodarki i polityki. Towarzyszące im uwagi wieloletniego przyjaciela autora, Dana Wakefielda, dostarczają niezbędne wyjaśnienia i przybliżają kontekst każdego listu.

Dziadek Kurta i jego ojciec mieli aspiracje artystyczne i zostali cenionymi w Indianapolis architektami. W liceum był chudy i wysoki, jak patyk. Był przewodniczącym komitetu uczniowskiego. Miał kolegę – Victora Jose. Na sześćdziesiątym zjeździe klasa miała wręczyć Kurtowi popiersie z brązu.

W swoich książkach i opowiadaniach Kurt zawsze mówił to, co inni bali się powiedzieć np. „Prawda potrafi rzeczywiście zwalić z nóg” – stwierdził w „Człowieku bez ojczyzny”„Nie spodziewasz się jej”.

Pisarstwo Vonneguta często zaskakuje, rozśmiesza i zmusza do myślenia. Często był krytykowany za swoje powieści. Sam Kurt twierdził: „…Wydaje mi się, że moje książki najbardziej lubią ludzie, którzy wcześniej słyszeli jakieś moje wystąpienie…”.

Vonnegut był pisarzem prowokującym. Bezustannie bawił się formą, prowokował czytelnika, wciągał go w literackie pułapki i kpił z niego. Powieści jego były pełne dziwacznych postaci, groteskowych, makabrycznych i wydarzeń.

Jako  mówca osiągnął to, co osiągnął jako pisarz „łączył ogniwa”. Potrafił się śmiać z samego siebie i ze swoich wpadek. Okazywał wsparcie swoim przyjaciołom pisarzom. Jego matka popełniła samobójstwo – przedawkowała środki nasenne. W czasie wojny był w Europie, w niewoli. Później czekał na statek do kraju. Pracował w public relations dla General Electric.

Jego pierwsza powieść „Pianola”. W 1958 roku Kurt i Jane, adoptowali czwórkę dzieci – nagle osieroconych, jego starszej siostry Alice i dwa psy.

Później miał drugą żonę. Mimo problemów zawodowych i osobistych po osiemdziesiątym roku życia Vonnegut nadal pisał, malował, rysował, występował publicznie. Ogłoszono nawet „Rok Vonneguta”. 11.04.2007 r. zmarł w szpitalu.

Ostatnia porada Vonneguta „..A jak powinniśmy postąpić w czasach tej apokalipsy? Powinniśmy być nadzwyczaj dobrzy dla siebie nawzajem, to na pewno. Ale też powinniśmy przestać być aż tak poważni. Żarty bardzo pomagają. I sprawcie sobie psa, jeśli jeszcze nie macie…Spadam stąd…”.

Gorąco polecam i zachęcam do przeczytania świetnej książki.

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: ZYSK i S – ka

Premiera: 17.02.2026 r.

Oprawa: twarda z obwolutą

Wydanie I w tej edycji

Przełożył: Tomasz Bieroń

Liczba stron: 472

(nowość wydawnicza) w mojej domowej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sekretne życie Aniołów

  „…Innymi słowy, kiedy Bóg stwarzał aniołów, robił to z myślą o nas. Duchowa przestrzeń ich życia to rzeczywistość, w której także i my mamy się poruszać…” Kiedy jest sielsko i anielsko? Życie to wiele nieprzewidzianych wydarzeń, wzlotów i upadków. Tym razem z czytelniczym zacięciem przeczytałam książkę, która daje taki spokój i poprawia nastrój. Aniele Mój … ten jest tuż obok. Czy jesteś gotów na niebiańską podróż? No to zaczynamy! Każdy Anioł jest inny i niesie dobrą nowinę, lub przesłanie prawdziwego szczęścia. To towarzysz trudnej codzienności i małych radości. Ochrania i umacnia, szczególnie - Anioł Stróż albo ten Anioł, który zwiastował Maryi. Ten pokazuje Nam sens wiary. Sama nazwa „anioł” wywodzi się od greckiego słowa angelos. Anioł to stabilność i gwarancja bezpieczeństwa. Kiedy próbujemy ocalić nasz dobrostan? Co się wtedy z nami dzieje? Sposób patrzenia na zagadnienie nie ogranicza i nie krępuje. Dla anioła dystans np. nie jest żadną przeszkodą. Anioł zawsze na Na...

Złowieszczy Dar

  „… Alessa wzięła do ręki wstążkę i skrzywiła się, gdyż nawet przy tym lekkim ruchu jej obojczyk przeszył ból. Co się z nią dzieje? Czy nie umie już przyjąć cudzej życzliwości?...” Na samym początku muszę powiedzieć, że jest to książka dla tych, którzy czują „zbyt intensywnie”. Moim zdaniem to dobrze, bo w życiu nie da się niczego udawać i żyć na przysłowiowe pół gwizdka. Trzeba wykazać iskierkę zainteresowania, bo bez pełnego zaangażowania nic ciekawego nie wydarzy się w naszym życiu. Zastanawialiście się kiedyś czym naprawdę jest dar? Można mieć swoistą smykałkę do danej rzeczy i to naprawdę przydaje Nam się w życiu. Kobiety mają np. dar do przygotowywania różnych rzeczy, dbanie o kogoś z troską i miłością w sercu, to nie tylko swoiste poświęcenie, ale i wspomniany dar. Dar do załatwiania spraw niemożliwych, dar do gotowania, do łatwości wypowiedzi, przewidywania czy nauki. Jak będzie w przypadku naszych postaci? Po części przeniesiemy się do świata magii, miłości, relac...