Przejdź do głównej zawartości

Tamar. Wszystkie nieszczęścia kobiet

 

„… emocje, są jak konie pociągowe. Bez nich nie zrobisz tego, co postanowiłeś, one mają siłę pociągnąć nas do działania, ale nie mogą być koniem, który prowadzi wóz…” 

Co jest siłą kobiety? Najważniejszą misją? To bycie matką, żoną, gospodynią, kobietą o sprecyzowanej drodze kształtowania kariery zawodowej. Może tym razem zastanowimy się nad tymi słowami: „…O tym kim jest kobieta, stanowi jej relacja z Bogiem…”. W pewnym momencie dla Tamar świat męski przestaje istnieć. Wszak do odkrycia własnej tożsamości nie jest potrzebny żaden mężczyzna.

Po długiej nieobecności na blogu, pora nadrobić książkowe zaległości i wejść do świata literatury, który daje wiele dobrego, rozwija myśli, pobudza wyobraźnię, wzbudza radość i przede wszystkim wpływa też na aspekt wewnętrznej przemiany i duchowości. Książka, o której pragnę napisać kilka słów podpowiada kobietom wiele wskazówek. Nie zawsze trzeba być szarą myszką, która boi się odezwać. Uległość i pokora nie stanowią przykładu prawidłowego funkcjonowania. Cieszę się, że jako (dziewczyna – kobieta) – mogę przyjrzeć się innemu punktowi widzenia – Adama Szustaka OP.

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja. Dzieli się Słowem Bożym z każdym, kto tego potrzebuje i gdzie jest taka możliwość… Intensywnie udziela się w Internecie prowadząc kanał YouTube „Langusta na palmie” z blisko 800 tys. subskrybentów.

Tamar to kolejna – po Judycie i Esterze – niezwykła kobieta z kart Biblii, której historia opowiedziana w książce pokazuje ponadczasową tożsamość kobiet, wskazuje źródła piękna i siły. Historia Tamar opisuje to, z czym kobiety spotykają się w świecie, z czym się mierzą i jak są traktowane. Biblia lubi opowiadać o tych nieszczęśliwych kobietach. To też obraz tego, jak na niewiastę patrzy Bóg. Dla Tamar moment trudny stanie się jednak kluczowy. Nieprzewidywalny.

Niejednokrotnie mężczyźni traktują kobiety bardzo przedmiotowo. Widzą je najczęściej w kuchni i domu przy sprzątaniu, gotowaniu i wychowaniu dzieci. Wdowy są np. bacznie obserwowane, bo jak dadzą sobie radę po śmierci męża… To z jednej strony rodzaj swoistej ciekawości. Przyznaję, że wzorem dla mnie jest np. moja Mama, kobieta silna i charakterna.

Tamar – pragnienie macierzyństwa. Juda wziął żonę dla Eva, swego pierworodnego, a jej imię to Tamar. Ta staje się kobietą nieszczęśliwą, taką która dosłownie przynosi nieszczęście. Zdana jest na łaskę i niełaskę otoczenia. Tamar uwodzi Judę. Poprosiła od niego sygnet, sznur i laskę. Zaszła w ciążę z Judą. Jej były mąż – syn Judy był niepłodny, ale wówczas było to niedopuszczalne. Wszyscy myśleli, że synowa dopuściła się nierządu. Mieli ją wyprowadzić i ukamienować. Wtedy powiada: „…Z mężczyzną, do którego to należy, ja jestem w ciąży”. Juda wtedy odpowiada: „..Ona jest sprawiedliwsza ode mnie…”. Tamar powiła bliźnięta, dwóch synów (Peres i Zerach). Tamar i o tym musimy pamiętać - zbuntowała się przeciw przyjętym obyczajom, dlatego jest na swój sposób wyjątkowa. Juda po części obwiniał kobietę za śmierć swoich synów.

Czytając książkę poznamy także zasadę „pięciu P”, czyli:

- Przemyśl

- Pytaj

- Przewiduj

- Przemódl

- Poczekaj

Tamar jest kobietą, która doświadczyła wszystkich możliwych nieszczęść, smutków i tragedii – głównie za przyczyną mężczyzn. Spotkało ją najgorsze, a jej świat stał się niczym nieurodzajna ziemia. Na własne oczy możemy zobaczyć, jak w Tamar zachodzi zmiana i staje się ona zupełnie nową, spełnioną kobietą. Tamar wraca, też do Ewy – matki żyjących, czyli także symbolicznego źródła kobiecości. To przedstawienie namiętności mężczyzn względem kobiet. Zaspokojenie żądz. Tamar jest niezależna. Pokazane zostaje, że każda kobieta, ma swoją misję. To walka o siebie. 

„Tamar. Wszystkie nieszczęścia kobiet” to symboliczna opowieść o tym, z jakim rodzajem męskości zderza się kobieta we współczesnym świecie. Tamar nie walczy i nie próbuje przekonywać męskiego otoczenia do swoich racji.

Maryja i Tamar mają wiele wspólnych cech i wydarzeń z życia. Obie kobiety mieszkały z mężem, który (wziął ją do siebie), ale z miłości i czci dla Bożych spraw nie zbliżał się do niej.

W książce przeczytamy o dwóch rodzajach żałoby. To żałoba zdrowa i patologiczna. Za pojawienie się tej drugiej, odpowiada sfera emocjonalna.

Gorąco polecam wartościową publikację.

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: RTCK Rób to co kochasz

Oprawa: miękka

Projekt okładki: Jakub Kosakowski

Liczba stron: 136

Wydanie I

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mózg wiecznie młody

  „…Człowiek widzi tylko to, czego szuka – a szuka tylko tego, co zna…” (Goethe) Przed Wami książka pt. „Mózg wiecznie młody" czyli gratka dla wszystkich zajmujących się nie tylko zawodowo zdrowiem i to szeroko pojętym. Test jelitowy, wysiłek i codzienne przykrości. Kiedy człowiek naprawdę czuje się zagubiony? Nie chodzi o otaczający Nas świat, ale własną – prywatną przestrzeń… Powinno się myśleć sercem, a nie nabijać głowę problemami, ale nie zawsze tak się udaje. Myślimy – zaczynamy się denerwować. Zapominamy – irytujemy się, a kiedy serce włączy się w nasz system zaczynamy oddychać. To szczera prawda. Czym jest mózg społeczny i emocjonalny? Okoliczności, walka i powody. Książka daje interesujący punkt wyjścia do wielu dyskusji. Choroba Alzheimera i demencja przestają być wyrokiem to przełomowe przesłanie dr. Dalea Bredesena. Osoby wpadają w taką otchłań. Marzenia mieszają się, Tworzą się nowe słowa. Zapominają podstawowe rzeczy i płaczą w ciszy. Tęsknią za bliskimi i pra...

Miłość w cieniu rewolucji

  „…- Jak świat światem ludzie dzielą się na bogatych i biednych. Kto bogaty, może robić, co chce, i wszyscy się z nim liczą, A biednemu, gdziekolwiek by się urodził i jakimkolwiek językiem by mówił, wiatr zawsze w oczy wieje. Biedny z życiem zawsze musi się borykać…” Nadrabiamy zaległości literackie. To idealna publikacja na sezon wakacyjny. Przed Wami książka pt. „Miłość w cieniu rewolucji". To nowość w mojej prywatnej, domowej biblioteczce. Motywy są stare, jak świat. Barwni bohaterowie – ci o pięknych humanistycznych ideach, ale i ci, dla których liczy się wyłącznie pieniądz, chwila, własne potrzeby i żądze – to Polska przełomu wieków – pełna sprzeczności – tolerancji i zawiści. Dotykamy wielu problemów. Powieści obyczajowe zawsze mają moc. Miłość Elżbiety i Jana dojrzewa powoli. W tle uczucia rozgrywa się wielka historia przełomu wieku XIX i XX. W cieniu rewolucji dojrzewają bohaterowie. Czy wystarczy im sił, by ocalić to, co najważniejsze? Będą kierować się rozumem i sercem...

Ostatni gasi światło

  „…Oszukano nas. W państwie prawa potraktowano nas jak śmieci – mówiła inna kobieta na innym korytarzu kilka miesięcy później…” Zupełnie inaczej książkę będzie odbierać moje pokolenie, a całkiem inaczej pokolenie mojej Mamy. Wszak historia lubi zataczać koło, ale i rozumieć swoje prawdziwe „ja”. Reportaż ma trafić do świadomości ludzi, którzy danego zdarzenia nie widzieli, nie słyszeli o nim. Autorka – Marta Madejska w książce próbuje ocalić od zapomnienia złożoną siatkę relacji i wartości. To zostało przerwane po roku 1989. Dla niektórych oznaczało to koniec świata. Znajdziemy tu przypowieści o utracie tego, co w życiu najważniejsze: więzi z innymi ludźmi, zdrowia, poczucia bezpieczeństwa. Stare lata PRL – u – czasy „Przyjaciółki” , taśm magnetofonowych, Polskiej Kroniki Filmowej, zapaść przemysłu. Zaczął się zmieniać krajobraz i życie ludzi. Zaczęło się od tego, jak aktorka Joanna Szczepkowska ogłosiła 04.06.1989 r. iż w Polsce skończył się komunizm. To wszystko wkrótce podzieli...