Przejdź do głównej zawartości

Wildfire

 

„… Chcę wiedzieć, jak się przy niej zachowywać… W tej chwili mam wrażenie,

że kompletnie nie rozumiem kobiet…”

W piątek będzie odrobinę młodzieżowo, ale i przebojowo. Uczucia stanowią istotny element układanki, którą nasze postaci docenią z upływającym czasem.

Hannah Grace jest Angielką i pisarką, która twierdzi, że pisze książki otulające jak „kocyki”.  To współczesne romanse i książki new adult. Wyraża emocje i używa brytyjskich powiedzonek. Poza tworzeniem spędza czas z mężem i psami.

Nasi bohaterowie - Aurora Roberts i Russ Callaghan poznają się na imprezie z okazji zakończenia roku akademickiego w Maple Hills. Alkohol rozpieszcza zmysły. Zwykła gra kończy się dla nich namiętną nocą, po której Aurora wymyka się z pokoju Russa, pewna, że to była tylko jednorazowa przygoda. Oboje są zaskoczeni, gdy ponownie spotykają się na obozie letnim, na którym pracują jako opiekunowie. Czy jest niezręcznie? Może wesoło? Co dalej ze znajomością?

Czytelnik otrzymuje kolejną odsłonę bestsellerowej serii Maple Hills opowiadającą o namiętnym romansie między dwójką opiekunów. Zastanawia mnie tylko zdanie z pierwszej strony książki: „…Dla młodszej wersji mnie, która chciała być jego pierwszym wyborem…”.

Razem zdołali się otworzyć, jedno przed drugim, mimo ogromnego życiowego bagażu, który nosili. Russ miał przez 9 tygodni pilnować dwudziestu dzieciaków. Koledzy się z niego nabijali. Dzieci, to pociechy bogatych rodziców, którzy muszą zapewnić im zajęcie na całe lato. Turnus drogo kosztował. Plus był taki, że dobrze płacili za opiekę nad dziećmi.

Mężczyzna mieszkał wcześniej w akademiku z bratem Ethanem. Ojciec pił, matka puszczała mu to płazem, raczej niesłusznie. Był hazardzistą. Russ dusił to w sobie. Było mu wstyd.

Aurora, to wysoka blondynka, była w związku (fizycznym) z Rayanem. Powiedział, że będzie za nią tęsknił. Ryan był kochliwy i miał klika dziewczyn. Russ kiedy się uśmiecha, ma dołeczki w policzkach. Po nocy, dziewczyna ucieka. Moim zdaniem oboje są bardzo zagubieni. Mała przygoda, to nie uczucie, ale pozostaje w pamięci.

Russ naprawdę kochał swoją rodzinę, ale nienawidził jej za to, czym się stali. 10 tygodni obozu, to prawdziwe wyzwanie. Dzieci zostają podzielone na cztery grupy. To Szopy Pracze, Niedźwiedzie, Lisy i Jeże. Każda grupa - 6 wychowawców w systemie zmianowym.

Aurora spotkała na obozie Jennę, byłą wychowawczynię, kiedy sama była uczestniczką obozu. Jak czuje się dziewczyna, kiedy widzi, że on jej nie dostrzega?

Russ wie, że złamanie surowego regulaminu obozu może sprawić, że wróci do Maple Hills o wiele wcześniej, niż zaplanował, ale na jego nieszczęście Aurora nigdy nie była dobra w przestrzeganiu zasad. Czy ta jedna wspólna noc wywołała pożar, którego nie będą w stanie ugasić?

Jakie marzenia ma Aurora ? Czy ta opowieść będzie mieć happy end? Zachęcam Was do poznania nowej historii, gdzie miłość jest najważniejszym elementem całej układanki.

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

http://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: ZYSK i S – ka

Premiera: 03.09.2024 r.

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Wydanie I

Przełożyła: Paulina Surniak

Liczba stron: 408

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

AGENTKA

  „…Maria odstawiła walizkę, czując w mięśniach nieprzyjemny ból…” Przed Wami przepiękna książka, jedna z lepszych jaką udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. Bibliotekarze wyszkoleni w szpiegostwie i specjaliści od mikrofilmów, współpracujący ze specjalnym oddziałem Służb, zostają rozlokowani po całej Europie. Robi się niezmiernie ciekawie i interesująco. Od książki nie można się oderwać. To idealna, wakacyjna towarzyska ciepłych wieczorów. Czy losy amerykańskiej bibliotekarki i portugalskiego handlarza książek mogą odmienić losy wojny? Roosevelt wysyła dużą grupę zadaniową z misją wyszukiwania w książkach, podręcznikach i gazetach informacji o rozmieszczeniu wojsk, uzbrojeniu. Siły zbrojne nie zawsze są gotowe do walki. Co dzieli prawdziwych wrogów? Maria Alves zostaje wysłana do Lizbony - tu fotografuje publikacje. Współpracuje z Tiago - właścicielem księgarni. Ten pomaga żydowskim uchodźcom. Między nimi dochodzi do zbliżenia. Jak potoczą się ich losy? Każda wrażliwa k...

ZOSIA

  „…Nie wiedziałam, co zastanę w tym jego mieszkaniu, które od teraz miało być także moim domem…” Książka Wydawnictwa Zysk i S - ka okazała się dla mnie piękną niespodzianką. Przeczytałam ją w dwa wieczory. Pozaznaczane cytaty oddają prawdę o życiu, samotności i bólu, który towarzyszy Nam nieustanne. Powieść czyta się, jak dobrą sagę. Zosia Trzecińska pochodzi z polsko - niemieckiej (wielodzietnej) rodziny robotniczej. Akcja toczy się u schyłku XIX wieku w Łodzi. Przenosimy się np. na łódzkie Bałuty. Rodzina żyje godnie i skromnie. Chłopcy z rodziny chodzą do szkoły. Dziewczynki nie, czyli Zosi zostają tajne komplety. Zosia marzy o klasztorze. Ojciec zaś wybiera za nią i w przyszłości wybierze jej męża. Zosia znosi kolejne przeciwności. W tle toczy się wojna i niepewność jutra. Zosia urodziła się w 1895 roku. Jej rodzice to Stanisław i Paula - pochodzili z zupełnie innych światów. Matka była słabego zdrowia. Rodzice się pobrali w kościele katolickim, mimo sprzeciwu ich rodziców...

POLKI w POLU

  „…Na razie przepraszam za wszystko…” Książki pt. „Chłopki” , „Służące” i „Ziemianki” podbiły polski rynek wydawniczy. Teraz kolej na kolejną świetną publikację. Kiedy milczenie jest przerywane? Niestety, niektóre wspomnienia są przykre i przywołują ból kobiet, które pracowały ponad siły. Julia Duval jest osobą, która gromadziła umowy o pracę i korespondencję administracyjną, akta każdej z robotnic. Niektóre dzieci rodzą się z mniej lub bardziej szczęśliwych związków. Inne są wynikiem gwałtów. Pewne jest to, że pracownice z Polski przynoszą korzyści francuskiemu rolnikowi. Umowy, są niestety spisane po francusku, a niewiele naszych bohaterek zna płynnie język obcy.   Na zdjęciach zawartych w książce odnajdujemy prawdę. Dostrzegamy młode kobiety, ale zniszczone życiem. Wzrok jest mętny, twarz przygnębiona, a strój prosty. Wspomniane zgony i morderstwa rodzących się dzieci – szokują, ale realia są prawdziwe. Każda kobieta jest inna. Gospodarze mają swoje „zagrania”. Ich ż...