„… Powinna oddać się w ręce policji. Byłoby to rozsądne posunięcie. Tylko od kiedy to w jej życiu jest miejsce na rozsądek? A poza tym coś ją pociąga w tej tajemniczej sprawie, jakby była opleciona niewidzialną liną i zmierzała prosto ku zatraceniu …”
Seryjny morderca popełnia szereg makabrycznych zbrodni. Wiele wskazuje na to, że zabijając, wzoruje się na słynnych mordercach. Kopiowanie zbrodni wkrótce przestanie mu wystarczać ... Jakie wtedy pomysły urodzą się w jego głowie? Ludzka psychika potrafi płatać figle. Przyznam się, że podczas czytania robiłam przerwy w lekturze, żeby odpocząć. Niestety niektóre zbrodnie nie mieszczą się w moim światopoglądzie. Momentami ciarki przechodzą po plecach. Mordercą może okazać się ktoś, kogo w ogóle nie podejrzewamy.
Autorką publikacji jest Sam Holland, która zawsze fascynowała się mroczną tematyką. Jej zamiłowanie do literatury ugruntowało się za sprawą twórczości Stephena Kinga i Jamesa Herberta. Przyznaje, że jest entuzjastką makabry. 😉 Zanim zdecydowała się na karierę pisarską, studiowała psychologię i kilka lat pracowała jako specjalistka w dziale kadr. „Echo Man” to jej debiutancka powieść.
Na terenie całej Anglii dochodzi do serii pozornie niepowiązanych ze sobą morderstw. Za każdym razem sprawca stosuje inne wyrafinowane metody, zawsze jest bezwzględny i niezwykle okrutny. Jego działań nie da się przewidzieć. Zaczynamy czuć lęk, niepewność i strach.
Policja nie dostrzega między zbrodniami żadnego związku. W śledztwie prowadzonym przez dwójkę detektywów dochodzi w końcu do przełomu. Pojawia się teoria o naśladowcy, czyli zabójcy, który kopiuje najbardziej osławionych seryjnych morderców.
Morderca zabija kobiety. Martwe już okalecza nożem. Zadaje duże rany i ciosy. Płynie krew, która jest jeszcze ciepła. Na rękach dostrzegamy kajdanki. Stalową głowicą zadaje większe rany. Podobnie jest w chwili kiedy znajdujemy samochód, a przy nim kałuże krwi. Dwie martwe kobiety, mają głębokie rany kłute i odcięte głowy. Początkowo np. Jess jest podejrzewana o zabicie męża, ale coś nie zgadza się w sprawie Griffinowi, byłemu detektywowi.
Teoria ta wydaje się nieprawdopodobna, a nawet niedorzeczna. Śledczy szybko dostrzegają zbieżności między ostatnimi bestialskimi morderstwami i głośnymi sprawami z przeszłości. Czy zdążą powstrzymać mordercę, któremu w końcu rekonstrukcje przestają wystarczać? Być może sprawca zdąży wcielić w życie swój własny plan, bardziej szokujący niż wszystkie zbrodnie do tej pory.
„Echo Man” to mroczny i porywający thriller niezwykle utalentowanej debiutującej autorki. Sam Holland, czerpiąc inspirację z głośnych spraw kryminalnych, snuje zapierającą dech w piersiach opowieść o naśladowcy najsłynniejszych seryjnych morderców. Znajdziemy tu nawiązania do przerażających zbrodni popełnianych przez Petera Sutcliffe’a, Jeffreya Dahmera, Eda Kempera oraz wielu innych przestępców, którzy dość niechlubnie zapisali się na kartach historii. Pytań jest wiele. Ciekawe tylko, jak policja będzie zachowywać się podczas śledztwa? Czy oczekuje prawdy, a może matactwa?
Gorąco polecam
Katarzyna Żarska
Wydawnictwo: MUZA SA
Premiera: 27.04.2022 r.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Projekt okładki: Tomasz Majewski
Wydanie I
Liczba stron: 448
(nowość wydawnicza)

Komentarze
Prześlij komentarz