„…Miłość jest wszędzie, widzę ją.
Jesteś wszystkim tym, czym możesz być, więc nie wygłupiaj się i bądź.
Życie jest super, wierzę w to.
Chodź zagrać ze mną w tę grę…”
Przebycie określonej drogi wymaga wysiłku. Życie, to ta swoista „wyboista droga”, którą kroczymy codziennie. Sposób naszego postępowania wiążę się ściśle z wędrówką. Jednym wychodzi ona łatwiej. Inni mają czasami pod górkę, ale każdy z Nas ma określony cel. Bez względu na to czy, analizujemy literaturę, filozofię, mitologię czy religię, myślimy o jej początku i końcu.
Przed Wami nowa książka, która podpowiada „co nieco” czytelnikowi, który w interesujący sposób pozna psychologię miłości, tradycyjne wartości i rozwój duchowy. Kiedy myślimy o tym ostatnim liczymy na coś bardziej wzniosłego. Zwrócimy uwagę na dyscyplinę, motywację i energię. Z kolei miłość w książce określana jest jako zbyt wielka i zbyt głęboka, aby ją kiedykolwiek naprawdę zrozumieć, zmierzyć czy określić za pomocą słów.
„Droga rzadziej przemierzana” od czasu pierwszego wydania przed trzydziestu pięciu laty wciąż zajmuje czołowe miejsca na prestiżowych listach bestsellerów. To najbardziej poczytna publikacja o rozwoju duchowym człowieka – sprzedano jej ponad dwadzieścia milionów egzemplarzy w ponad trzydziestu językach.
Swoją uwagę kierujemy w stronę piramidy potrzeb. I tak zaczynamy od tych fizjologicznych, bezpieczeństwa, przynależności, szacunku i samorealizacji. Przedsmak miłości to zakochanie, które wprawdzie nie jest tożsame z miłością, ale należy do jej wielkiego, tajemniczego planu.
Bardzo podoba mi się to, że analizowana jest także siła charakteru kobiety. Każda z pań myśli o miłości, czułości, niezależności i indywidualności. Epoki kształtowały losy naszych matek i prababć. Z kolei w Pozytywizmie, który uwielbiam, zacieśniano więzi człowieka z naturą i jej biegiem.
Autor podkreśla, że kiedy kogoś kochamy, nasza miłość staje się widoczna czy realna tylko poprzez wysiłek –fakt, że dla kogoś ( albo dla siebie samego) podejmujemy dodatkowe starania albo nadkładamy drogi. Miłość to nie błogie lenistwo. Wręcz przeciwnie, to ciężka praca. Wszystkie problemy zostaną przezwyciężone, a światło miłości rozjaśnia przyszłość. Zakochanie, którego pragniemy może Nam się przydarzyć.
Odbiorca dowie się czym jest tzw. białe kłamstwo. W ogólnym rozumieniu to stwierdzenie, które samo w sobie nie jest fałszywe, ale pomija istotną część prawdy. Uchodzi ono za społecznie akceptowalne w wielu naszych relacjach społecznych. Co dzieje się zaś, kiedy zaczynają kłamać pacjenci? Taka „ochrona” nie jest skuteczna. Medycyna jest bezsilna. Czego możemy żałować? Braku odwagi … a może braku dyscypliny? Bóg też staje się siłą. Autor odważnie wyraża tu swoje poglądy.
Władza, łaska i świadomość dotykają nas każdego dnia. Wiele osób jest np. odpornych na łaskę. Buntuje się i szuka tzw. półśrodków. Nie zawsze są one skuteczne.
Książka zmarłego w 2005 roku amerykańskiego psychiatry, myśliciela i neurologa jest napisana bardzo lekko, bez uciekania się do naukowej nowomowy, łatwych recept czy ogólnikowych sformułowań. Stawiając znak równości między rozwojem duchowym, a psychicznym, dr Peck stwierdza, że psychologia i religia uzupełniają się w procesie dążenia ku pełni człowieczeństwa.
Przedstawia metody radzenia sobie z trudnościami dnia codziennego, dzięki którym można je skutecznie pokonywać, a zarazem osiągać coraz wyższe poziomy świadomości.
Gorąco polecam interesującą publikację.
Katarzyna Żarska
Wydawnictwo: ZYSK i S – ka
Premiera: 10.08.2021 r.
Oprawa: twarda z obwolutą
Wydanie I w tej edycji
Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Liczba stron: 360
(nowość wydawnicza)

Komentarze
Prześlij komentarz