Przejdź do głównej zawartości

Furia

 

„…Z początku przyjmie go chłodno, a potem pozwoli, by jej rezerwa stopniowo słabła. Nie potępi go. Nie, będzie obwiniać siebie – powstrzymując przy tym łzy; w tym była dobra…”


Lana Farrar jest gwiazdą filmową, posiada prywatną, grecką wyspę. Lata sławy są już za nią. Zaprasza przyjaciół na weekend. Spośród znajomych jedna osoba zginie. Kto jest zabójcą? Robi się niepewnie i niebezpiecznie.

Ktoś leżał w kałuży krwi na polanie wyspy. Wiał wiatr. Leo zbliżył się do zwłok i zerknął na twarz. Lanę odkrył producent hollywoodzki – Otto Krantz (później go poślubiła). Grała bardzo dużo, od Anny Kareniny po Joannę d’Arc. Nagle oświadczyła, że przechodzi na emeryturę – w wieku 40 lat. Wszyscy się dziwili – Dlaczego? Czy to znudzenie, brak chęci czy wypalenie zawodowe? Może potrzeba spokoju?

Autor powieści Alex Michaelides ciekawie namieszał. Studiował literaturę angielską i psychoterapię. Uzyskał dyplom ze scenopisarstwa.

Wcześniej zmarł jej mąż – Otton. Po przejściu na emeryturę, wraz z synem wyjechała do Londynu. Syn Leo. Kupiła dom. Tu zakochała się w młodym, przystojnym Angliku. Lana i Jason wzięli ślub (2 mąż). Lana nie lubiła londyńskiej pogody. Zbliżała się Wielkanoc. Chciała wyjechać z synem i przyjaciółkami na grecką wyspę. Zażyć słońca.

Chciała zaprosić Kate (aktorka) – ok. 50 lat i Elliota. Lana i Kate były przeciwieństwami. Jedna blondynka, druga ciemna, jedna skromna (Lana), a druga umalowana, ubrana w dużą ilość biżuterii. Trudno było uwierzyć, że się przyjaźnią. Na wyspie – Lana, Jason, Leo, Kate, Elliot, Agathi.

Wyspę dostała Lana w prezencie ślubnym od Otto (I męża). Uważano tę wyspę za pechową, nawiedzoną duchami. Do prowadzenia domu zgłosił się owdowiały 25 – letni rybak Nikos. Wyspa była początkowo nieprzyjemna, ale z czasem posadzono drzewa owocowe i warzywa. Ruiny, to z kolei ulubione miejsce na wyspie. Wyspa nosi nazwę „Aura”. Kto tak naprawdę prowadzi podwójne życie? Jak bardzo boli zdrada i oszukiwanie drugiej osoby? Przez wszystkie strony otrzymujemy precyzyjne informacje, ale to finał Was zaskoczy.

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: WAB

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Wydanie I

Liczba stron: 336

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zapłata dla flecisty

  „…Życie uratowane w zamian za życie utracone. Tak właśnie to widział…” W popularnej piosence była „prześliczna wiolonczelistka”, a czym jest naprawdę „Zapłata dla flecisty” ? Książka intryguje. Alligator Point w Luizjanie liczy zaledwie 141 mieszkańców. Z daleka od cywilizacji. Od pokoleń krąży tu legenda o Fleciście — morderczej istocie porywającej dzieci. Gdy w miasteczku dochodzi do serii brutalnych zbrodni, dawne opowieści przestają być jedynie lokalnym kolorytem przyciągającym turystów... Czy nasza legenda jest wciąż żywa? W którym momencie jest niebezpiecznie? Mieszkańcy będą musieli zmierzyć się nie tylko z potworem czającym się pośród bagien. Prawda może boleć... Czy czai się za tym potwór z bagien, czy też przeszłość przodków? Sprawie uważniej przygląda się Renée Pontiac. W Point – co roku 8 stycznia – było wesołe miasteczko, imprezy, na znak zajścia 8.01.1815 r. – gdy wtargnęli brytyjscy żołnierze. Następnie uroczystość była na św. Jana – w czerwcu. W Alligator Po...

Bóg sam nie wystarczy

  „…zanurzali się w łasce i w miłosierdziu, błagali i złorzeczyli, siłowali się z Bogiem i z samym sobą – i jakoś to nie działało. Nie przestali być ludźmi…” Depresja, samotność, a może brak normalności? Co jeśli pojawia się niewdzięczność? Książkę czyta się, jak dobry reportaż. Zawarta jest w niej prawda i dziennikarska dokładność. Faktem jest, że ksiądz znajduje się obok, jak i najbliżej cierpienia np. przy pogrzebach, namaszczeniu chorych i innych sakramentach. To także wymagająca spowiedź. Człowiek, który klęka przy konfesjonale liczy nie tylko na rozgrzeszenie, ale i wsparcie. Kiedy „Bóg sam nie wystarczy" ? Słowo wstępne kieruje do czytelnika bp Artur Ważny. Moim zdaniem jeden z najlepszym – radiowym głosem. Momentami jest konkretnie i bez lukru. Nie mówimy pięknie, a myślimy prawdziwie. Posłuszeństwo, zależności, kobiety i czasami depresja. Brak pomocy w chorobie. Niewygodne pytania i pieniądze. Perfekcjonizm a wyniszczenie. Jakie jest świadectwo każdego księdza? Modlitwa...

Wszystko, co po nas zostało

  „…Spojrzał na zegar, wskazówki przesuwały się powoli, obojętnie. I wtedy zrozumiał, że wszystko zaczyna się sypać. Nie jutro. Nie za tydzień. Właśnie teraz…” Miłość jest ślepa wówczas, gdy boimy się zobaczyć prawdę. Zapytacie dość przekornie nawiązując do tytułu – Co po Nas zostaje? To wspomnienia bliskich – emocje, pamięć rodziny i przyjaciół, dzieła, które stworzyliśmy, wartości i nawyki przekazywane innym. Zdjęcia, które pomagają odtworzyć (te dobre) wspomnienia. Pamiętajmy, o tym symbolicznym przejściu – ku wieczności. Autorką powieści jest Gabriela Gargaś. Kobieta, która naprawdę zamienia emocje w książki. Mówi z talentem o rzeczach trudnych. Pisarka wierzy w jedną, fajną rzecz: „…że nawet po największym upadku można jeszcze śmiać się do łez…”. Kalina i Wiktor zbudowali dom, który miał dawać poczucie bezpieczeństwa. Doczekali się też dziecka. Z czasem on zaczął znikać, znalazł oparcie w ramionach innej kobiety. Kalina próbuje się pozbierać, żyć na nowo. Tu pojawia się ...