„…Byłaś Ty, Wando, z tych, co chcą
naprawić
Skrzywiony globus.
Ludziom co do tego?...”
Piękno i wzornictwo. Tak wiele osób
zastanawia się skąd artyści biorą prawdziwe pomysły? Przed Wami książka Pani Katarzyny Rzehak badaczki i
pasjonatki polskiego designu. Wykładowczyni, kuratorka wystaw i konkursów
projektowania przemysłowego z niezwykłą dokładnością podeszła do tematu.
Absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim wprowadza czytelnika
w zupełnie inny świat. Kim była Wanda Telakowska? Wszak artysta ma zawsze
ciekawą wizję. W takim razie, czym jest przydatność sztuki?
To jedna z najbarwniejszych postaci
dwudziestolecia międzywojennego i PRL-u – przyjaciółka Iwaszkiewicza, Miłosza,
Krzywickiej, mistrzyni anegdot, ciętych ripost i pieprznych dowcipów. Z lekkim
darem do rysunku. Zwraca uwagę na interesujących mężczyzn nie tylko podczas
podróży służbowych.
Pionierka i legenda. Najważniejsza
postać polskiego wzornictwa powojennego. Jeśli istnieje „polski styl narodowy”,
to jego współczesną formę ukształtowała właśnie Wanda Telakowska.
„...Lalka zachwyca bielusieńką
buzią z prawdziwego porcelanowego biskwitu...". Wielkie oczy, firanki gęstych rzęs,
urocza twarz. Nie zapominajmy - ogromny talent. Czy to nie za dużo? Młodsza
siostra zawsze jej mówiła, że zabrała jej wszystko.
Wanda wiele zawdzięczała ojcu.
Inżynier budowlany, ale z prawdziwą duszą humanisty. To rzadkość. Ojciec był
oczytany i ciekawy świata. Do tego pięknie rysował i znał się na sztuce. Cenił
kobiety i wiedział, że powinny osiągnąć wiele w nauce. Wanda wie, że nie wolno
uprzedzać się do nikogo. Odziedziczyła po ojcu zmysł krytyczny. Dziewczyna była
wpatrzona w ojca, wciągał ją w sprawy techniczne, ale w tamtych czasach to była
rzadkość. Przeprowadzka z Sosnowca do Warszawy była nie lada wyzwaniem. Nowa
szkoła, język obcy, pozostawienie przyjaciół itp. To także nowe kontakty dla
ojca. Nigdy tego nie ukrywał.
Wanda ma dość buntowniczy
charakter. Cechuje ją niezależność myślenia. Będzie z niej korzystać całe
życie. Pięknie maluje, ale i zabiega o względy przyjaciela ze studiów – Michała
Byliny.
Kiedy nasza bohaterka zrozumie, że
przez całe życie można iść samodzielnie – samej? Cel jaki przyświeca Wandzie,
to upowszechnianie wartości estetycznych. Dziewczyna poznaje różne techniki
malarskie. Słynna warszawska Kawiarnia Ziemiańska, to niemal legenda. Później
Wanda poznaje Antoniego Słonimskiego, Juliana Tuwima, Jana Lechonia i Mariana
Hemara. Z Ireną Krzywicką Wanda rywalizuje o uwagę Jarosława Iwaszkiewicza.
Wanda ma 180 centymetrów wzrostu,
piękne oczy, smukłe dłonie, posiada dość żywiołowy temperament i oryginalne
poglądy na sztukę. Ma jeszcze coś – dar opowiadania anegdot. Słynny literat
podoba się jej – ma też jedną rzadką cechę, jest od niej wyższy.
Kobieta zakochuje się w
Iwaszkiewiczu, choć ten jest żonaty, ma dwie córki i na koncie także liczne
romanse z mężczyznami. Wanda cieszy się z kwiatów, ale czeka na telefon, który
nie dzwoni. Przyjmuje także na rozmowę jego młodego kochanka ze wsi. Chłopak
pięknie rysuje, ale ciężko jest go usytuować w szkole. Wanda jest nauczycielką
rysunku, urzędniczką, a później także wizytatorką. Telakowska rozmawia z Iwaszkiewiczem inaczej, na równi.
Posiadłość w Stawiskach, bliskość Iwaszkiewicza, sama rozmowa z nim jest
zbawienna.
Wojenne Zakopane staje się symbolem
szczęścia, po ciężkiej podróży. Tylko do pewnego momentu. Czy urzędniczka
zamiast artystki, to dobry wybór? Wanda ma zdolności komunikacyjne, o czym
świadczy nawet rozmowa z wiceministrem Szyrem. Piękno powinno być kierowane do
wszystkich, bez względu na wiek, masy i codzienność. W pewnej chwili dojdziemy
do produkcji ubranek dziecięcych, ale wszystko w swoim czasie. Praktycznym
luksusem dla barów mlecznych były naczynia. Niektórzy artyści ją cenią –
wyciąga ich z biedy. W Zakopanem szukamy wielu ludowych inspiracji.
Telakowska jest bardzo zaangażowana
w swoją pracę. Wykonuje ją z prawdziwym pietyzmem i oddaniem. Meble, figurki,
ceramika, porcelana czy wzornictwo ludowe towarzyszy nam do dzisiaj w różnych
interesujących projektach.
Są chwile kiedy Telakowska pęka z
dumy. Elżbieta Gabriela Bawarska – królowa Belgów jest zachwycona Instytutem
Wzornictwa i samą Wandą, która świetną francuszczyzną objaśniała jej, jak wzory ludowe są
przenoszone do masowej produkcji. Później staje się niewidoma. Choroba oczu,
zwyrodnienie plamki żółtej, bardzo się posuwa. Traci wzrok i chodzi z białą
laską. Była życzliwa, autentyczna, serdeczna i nigdy o nic nie prosiła.
Działała.
Zachęcam Was do przeczytania
pięknej książki, innej perspektywy. Moim zdaniem powinna ją poznać każda
kobieta, by zrozumieć fenomen oddania się danej sprawie.
Gorąco polecam
Katarzyna Żarska
https://zarska18.blogspot.com/
Wydawnictwo: Marginesy
Premiera: 28.01.2026 r.
Oprawa: twarda
Liczba stron: 256
Projekt okładki: Anna Pol
Wydanie I
(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce

Komentarze
Prześlij komentarz