„… Od pierwszego dnia znajomości wywiązała się jednak między nami milcząca rywalizacja, choć oficjalne słowo to nigdy nie padło. Wciąż zarówno on, jak i ja próbowaliśmy coś sobie udowodnić, pokazać, że możemy więcej, szybciej, lepiej …”
Przed Wami pasjonująca książka, która zainteresuje odbiorcę w każdym wieku. W szczególności wpłynie na kobiety, które zrozumieją tak trudne losy naszej bohaterki. Pasja i miłość w czasach wojennej zawieruchy, to najbardziej ciekawy temat dla powieści obyczajowej. Mnie takie połączenie bardzo odpowiada. 😉
Autorką książki jest Natalia Thiel. To rodowita gdańszczanka, a obecnie mieszkanka Straszyna. Poza literaturą pasjonuje się kinematografią, językami obcymi i podróżami. Pisarka dużą wagę przywiązuję do bohaterów – ich przemyśleń, emocji, ale i charakterów. Stara się także, by akcja była wartka i by kolejne strony wnosiły coś do książki.
W życiu Hani Skorskiej nic nie dzieje się tak, jak sobie wymarzyła. By oderwać się od problemów, Hania decyduje się na wyjazd do dworku dziadków, Mirosławy i Jana Doroszów, na Pomorzu. Na targu pod wpływem impulsu kupuje portret nieznanej dziewczyny. Osobliwa reakcja dziadków na obraz skłania Hanię do poszukiwań odpowiedzi na pytanie, kim jest dziewczyna z portretu. Ci reagują bardzo dziwnie. Splot wydarzeń sprawia, że Jan Dorosz, obecnie słynny malarz, postanawia zdradzić wnuczce swój sekret i wrócić pamięcią do czasów wczesnej młodości. Gdy dziadkowie widzą obraz zapada niezręczna cisza, a w oczach seniora dostrzegamy łzy.
Lata dwudzieste XX wieku. Dziesięcioletni Janek, uczony przez ojca krawieckiego fachu, podczas wizyty w luksusowym pensjonacie „Biała Dama” po raz pierwszy widzi świat pełen bogactw, przepychu i elegancji. Wszystko jest naprawdę nowe, piękne i nieznane. Tam spotyka młodą panienkę Klarę i jej bogatego przyjaciela, Williama Goldsteina. To przy nich Janek dorasta, poznaje smaki i odcienie dorosłości, przeżywa też pierwszą miłość i rozczarowanie. Spokojne życie trójki przyjaciół przerywa wybuch II wojny światowej.
Hania lubiła przyjeżdżać do dziadków. Wszystko przypominało jej dzieciństwo. To także świeże i kojące powietrze, ale i morski wiatr. Po skończeniu studiów dziewczyna zaczęła pracować w redakcji. Marzyła też, by napisać powieść. Ma około trzydziestki, ale wciąż jest sama. Nawet matka mówi jej, że kiedy była w jej wieku miała już troje dzieci. Tak więc na naszą bohaterkę czeka nadejście pisarskiej weny i być może poznanie mężczyzn swojego życia.😉 Z kolei dom babci pachniał historią, duchami i sennymi marzeniami. Pyszne śniadania i naleśniki dodawały uroku. Podobnie było ze spacerami po gdyńskich klifach. Kobieta czuje się tu dobrze. Poznamy też Filipa, fotografa, który z całą pewnością Was zaintryguje.
Klara Potocka zaś, to córka przedwojennych właścicieli domu. Dwór w czasie wojny został przejęty przez Niemców i zrujnowany. Po pożarze w 1948 roku – opuszczony. Hania zaczyna interesować się różnymi źródłami informacji. Odwiedza towarzystwa, biblioteki i przegląda Internet, jest bardzo dociekliwa. Klara na obrazie ma smutne spojrzenie, ale patrzy na Janka (malarza) z miłością. Jedno jest pewne. To Klara wdarła się do jego serca i stała się nieśmiertelna. Mężczyzna czuł jej obecność, pamiętał zapach perfum i czułe gesty. Nie będę zdradzać najważniejszego, sami musicie zrozumieć, co jest w życiu prawdziwe. 😉 Pomiędzy dwoma mężczyznami Jankiem i Williamem panuje też wspomniana rywalizacja.
"Dziewczyna z portretu" to kolejna powieść Natalii Thiel, autorki świetnie przyjętego przez czytelników "Walca dla Izabeli", którego recenzję mogliście przeczytać na moim blogu.
Gorąco polecam publikację z pazurem 😉
Katarzyna Żarska
Wydawnictwo: ZYSK i S – KA
Premiera: 18.10.2022 r.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydanie I
Projekt okładki i stron tytułowych: Agata Wawryniuk
Liczba stron: 456
(nowość wydawnicza)

Komentarze
Prześlij komentarz