„…Wjazd z powrotem na szczyt wzgórza zabrał im znacznie więcej czasu, niż sądzili…”
W kończący się dla mnie weekend pragnę przedstawić Wam niesamowitą książkę, która bawi i uczy. Na samym początku muszę zwrócić uwagę, że jest to nowa, wyjątkowa edycja ilustrowana przez samego Tolkiena.
J.R.R Tolkien urodził się trzeciego stycznia 1892 roku w Bloemfontein. Po odbyciu służby wojskowej podczas I wojny światowej rozpoczął błyskotliwą karierę naukową i został uznany za jednego z najlepszych filologów na świecie. Największą sławę zdobył jako twórca Śródziemia i książek pt. „Hobbit”, „Władca Pierścieni”, czy „Silmarillion”. Zmarł drugiego września 1973 roku w wieku 81 lat.
Pan Błysk, słynący z niezwykle wysokich cylindrów i z Żyrólika, który mieszka w jego ogrodzie, kierowany kaprysem postanawia pewnego dnia kupić samochód. Czy umie jeździć? Jego pierwsza przejażdżka z wizytą do znajomych, szybko zamienia się w całą serię katastrof. Niektóre są winą stylu jazdy Pana Błyska, ale nawet on nie był w stanie przewidzieć, że zostanie porwany przez trzy niedźwiedzie…
Pan Błysk mieszkał w białym domu z czerwonym dachem. Do domu prowadziły bardzo wysokie drzwi. Kupił zaś żółty samochód z czerwonymi kołami. Zapomniał portfela, a w zastaw zostawił rower bez pedałów. Wybrał się z wizytą do Tumańskich. Pierwsza katastrofa to potrącenie pana Dnia, prowadzącego taczkę pełną główek kapusty. Następnie wjechał w panią Knoć, mającą pełno bananów. Kolejno zabierał poszkodowanych na tył samochodu. Osioł szedł za samochodem. Jechali przez las. Wtem zatrzymały ich niedźwiedzie. Te też dołączają do samochodu. Pan Błysk nie użył hamulca i wszyscy zrobili salto i znaleźli się za murem. Tumańscy to: Gruby, Albert, Herbert i Egbert. Ci kiedy się zdenerwowali proszą, by następnym razem dzwonić do frontowych drzwi. Samochód się popsuł. Co więc teraz począć?
Pan Błysk potrzebuje też spokoju. Wdrapuje się na wzgórze i podziwia widok wioski. Wstępuje na podwórko Binksa i zabiera swój rower. Wszystkie kolejne przygody i rozterki zaczynają bawić odbiorcę. Kiedy przychodzi Panu Błyskowi zapłacić za wszystko, zmienia się jego nastawienie. Od tej pory jeździ wózkiem zaprzężonym w osła. Wyrzucił zielony cylinder. Latem nosi nowy biały, a zimą brązowy cylinder.
J.R.R. Tolkien stworzył książeczkę o przygodach pana Błyska dla własnych dzieci, ilustrując tekst mnóstwem szczegółowych i prześmiesznych kolorowych rysunków. W 1936 roku przesłał ją swojemu wydawcy, jako możliwą następną książkę po „Hobbicie”, ale choć porównywano tę ekscentryczną opowieść do bestsellerowej „Alicji w Krainie Dziwów”, wydawnictwa nie stać było na druk ilustracji. Po raz pierwszy „Pan Błysk” został wydany w 1982 roku, już po śmierci pisarza.
W tym wydaniu połączono barwne rysunki Tolkiena z polskim tekstem, tak że tworzą integralną całość z komiczną historyjką. Książka zawiera oryginalne reprodukcje rękopisów autora, pozwalając czytelnikom w każdym wieku cieszyć się tą opowieścią. Publikacja napisana jest zarówno po polsku, jak i po angielsku.
Co wyciągnie z niej dociekliwy czytelnik? To cały wachlarz wartości, których doświadczamy w życiu. Gorąco polecam, książka będzie idealnym prezentem na święta, dla waszych pociech.
Katarzyna Żarska
https://zarska18.blogspot.com/
Wydawnictwo: ZYSK i S – ka
Premiera: 19.11.2024 r.
Wydanie I w tej edycji
Przekład: Paulina Braiter
Oprawa: twarda z obwolutą
Liczba stron: 86 – w języku polskim
(nowość wydawnicza)

Komentarze
Prześlij komentarz