Przejdź do głównej zawartości

Serce w ogniu. Burzliwe życie Josephine Baker

 

„…Powiedziała „przyjadę” i przyjechała, choć nie tak prędko, bo dobre kilka lat później…”


Dzisiaj przedstawię Wam publikację nieoczywistą. Pierwsza weekendowa książka to „Serce w ogniu. Burzliwe życie Josephine Baker". Jak kobieta staje się symbolem?

Josephine Baker była ikoną i zagadką. Dziecko slumsów St. Louis, które wspięło się na szczyty sławy jako tancerka rewii i piosenkarka, pierwsza czarnoskóra celebrytka o globalnym zasięgu. Uwielbiana w Paryżu skandalistka sceniczna i muza mistrzów awangardy, takich jak Picasso czy Le Corbusier. Kobieta, która stała się symbolem, wcześniej musiała założyć na siebie wiele masek. Josephine Baker – ikona, celebrytka – od slumsów, aż po szczyt.

Za scenicznym blaskiem kryła się także kobieta walcząca: członkini francuskiego ruchu oporu, agentka kontrwywiadu, oficer Wolnej Francji, aktywistka antyrasistowska, idealistka głęboko wierząca w braterstwo ludzi bez względu na rasę czy wyznanie.

W swoim życiu adoptowała „12” dzieci różnych narodowości. Gromadziła egzotyczne zwierzęta i rzesze wielbicieli. Josephine uczyniła z życia sztukę walki, prowokacji i miłości. Była kobietą niepokorną. Udowodniła, że różnorodność nie dzieli, a ubogaca.

3 czerwca o godz. 11:00 – Carrie (praczka, on tańczył w klubie) rodzi córeczkę Fredę Josephine. Rodzi w szpitalu dla białych. Dziwne. To czas gdy czarnoskórzy są wykorzystywani, źle traktowani. Kto zapłacił za szpital… Na pewno nie – Eddie.

Mieszkają w skromnych warunkach. Patrząc na karnację córeczki można przypomnieć, że jej ojcem był biały, dobrze sytuowany mężczyzna. Zostawia córeczkę ciotce na wychowanie, a sama rzuca się w wir pracy (praca, tańce). Od czasu do czasu odwiedzała córeczkę.

Kiedy mała kończy rok, zabiera ją czasami na występy. Kiedy ma 17 miesięcy, matka rodzi chłopca. Ten jest czarny, podobno ojcem jest James Aleksander Perkins. Eddie – odchodzi od niej i 2 dzieci. Dla Carrie – matki dwójki dzieci to koniec marzeń o scenie i tańcu. Zostaje nadal praczką.

Później matka Josephine – wychodzi za 23 l. Arthura Martina (czarnego) nie pracuje, bije żonę. Z tego związku dochodzą tylko kłopoty i kolejne dwie dziewczynki. Freda Josephine jest najjaśniejsza.

Mieszkanie to kolejna rudera z dachem nad głową. Zimno, wilgotno, brak wody. Freda J. – jest najstarsza – myje podłogi, zmywa naczynia i zajmuje się rodzeństwem. Babcia była dla niej osobą, u której znajduje ciepło i miłość. Babcia opowiada jej bajki i sceny ze swojego życia np. pracę na plantacji, kajdankach itp. Lubi bajkę o Kopciuszku. Freda J. – potrzebuje matczynego uczucia, bliskości i zrozumienia. W wieku 6 lat zna życie ulicy.

Freda J. umie robić zakupy, umie kraść, jest miła i grzeczna. Potrafi sobie radzić. Kradnie węgiel na sprzedaż. Szpera w śmietnikach. Życie jest szybkim nauczycielem. Freda J. ma wyjątkowy dar nawiązywania kontaktu z ludźmi. Chodzi do biednej szkoły, nienawidzi jej, choć chodzić musi – to obowiązek. Bez butów, w tej samej sukience cały rok. Jako dziecko bawi się w teatr w piwnicy w domu Roberta. 8 lat – najlepiej jakby poszła z domu na służbę. Mała ma „macierzyński kompleks”. Idzie na służbę do Pani Keiser – wdowy. Wszystkie obowiązki wykonuje. Wstaje o 5:00 godzinie. Później – do szkoły.

Mała służąca jest sprytna, w ciemnej, zimnej piwniczce razem z psem. Nazwała go „Trzy Łapy”. Jest bita i karana. Ciało to znosi, ale pozostaje w psychice dziecka. Kocha zwierzęta. Kiedyś wdowa włożyła jej rękę do garnka z wrzątkiem. Ta ucieka. Kogo interesuje los małej, czarnoskórej dziewczynki? Później trafia do Masonów – tu dostaje buty i ubrania. Gdy robi się starszą dziewczynką, pan domu wślizguje się do jej łóżka. Zostaje odesłana.

Rośnie, kocha jazz, tańczy – lubi to. Chciała się rozgrzać, ale naprawdę pragnie tańczyć w teatrze. Nagrodą za taniec był jeden dolar. Rok 1917 – zamieszki w kraju. Ucieka, zaczyna pracę w barze, obserwuje muzyków i cały czas się uczy, chłonie – kiedyś to wykorzysta.

Freda w wieku 13 lat wychodzi za mąż, a on ma 25 lat. W tamtym czasie, to normalne, że dziewczynki w tym wieku wychodziły za mąż. Mieszkanie na górze jest niewygodne. Wspólne mieszkanie to codzienność – ciasnota i niesnaski. Ona chciała rodziny i stabilizacji. Rozbiła mężowi głowę butelką. Uciekł, więcej się nie pojawił. Wraca do pracy w barze.

Zatrudniona w prawdziwym teatrze, jako tancerka. Daleko jej do nich. Lubi publiczność, łatwo nawiązuje kontakt, jest inna, niepowtarzalna, rusza w trasę z trupą teatralną. Rola Kupidynka – zabawna.

Po jakimś czasie odwiedza rodzinę. Daje prezenty, rodzeństwo się cieszy, ale matka jest chłodna, obojętna. Poznaje Freda – Wiliama Howarda Baker – 23 lata – tragarz. Drugie małżeństwo – potrwa tyle, co pierwsze. Po ślubie – staje się Josephine Baker. Tańczy. To się liczy.

Za dosłownie „uciułane” pieniądze kupuje bilet do Nowego Jorku, nikogo nie zna, a jednym kapitałem są tańczące nogi. Jest trudno, ona jest głodna, czuje brak pieniędzy, domu i pracy. Później nazwana „dziewczyną o gumowych nogach”. Zatrudniona początkowo jako garderobiana. Wszystkie układy choreograficzne i piosenki zna na pamięć. Inne dziewczyny jej nienawidzą, że skrada im publiczność. Za swoją inność płaci wysoką cenę – jest sama. Występuje, próbuje śpiewać. Czuje się artystką. Dużo zaważy spotkanie z Caroline Dudley – ta jest żoną Donalda Reagana (attache handlowego ambasady amerykańskiej w Paryżu). Dociera do Francji statkiem. Później pociągiem do Paryża. Tu jest inaczej, ludzie są mili i nikt nie zwraca uwagi na to, że jest czarna. Wreszcie jest WOLNA.

Książka to walka z własnymi słabościami, pokazanie tej trudnej drogi, by dojść do czegoś, poświęcenie prywatnego życia i najważniejsze odkrycie roli kobiety na nowo.

Josephine Baker jest szóstą kobietą i pierwszą osobą o ciemnym kolorze skóry, której symboliczne prochy spoczęły w Panteonie.

Gorąco polecam publikację z duszą

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: Marginesy

Premiera: 29.10.2025 r.

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Projekt okładki i stron tytułowych: Anna Pol

Liczba stron: 592

Wydanie I

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Notatki o byciu mężczyzną

  „…Miłość i związek to cele, wszystko inne to tylko środki…” Pół żartem, a pół serio – zapytajmy: Gdzie Ci mężczyźni? Książka, którą trzymam w ręku jest świetnym kompanem. To lektura z klasą i zacięciem. Musicie ją przeczytać (w szczególności PANOWIE, by zrozumieć niektóre kwestie). Mężczyźni: 1.      Chronią 2.      Zapewniają byt 3.      Płodzą. Mężczyzna to pewność siebie, pewne wzorce, umiejętność podejmowania ryzyka, konkurencja. Mężczyzna jest powołany do wielu ról. On ma nauczyć słuchać się kobiety i odwrotnie. Pasja, pokusa i kondycja duszy. Brzmi znajomo? To mężczyzna – ma tworzyć możliwości, a nie tworzyć ograniczenia. Diagnoza i cisza. Kłopoty sercowe. Czym jest wartość dodatkowa? Kobieta przy mężczyźnie powinna czuć, że jest ważna. Bezpieczna. Nie przytłoczona lub wręcz postawiona na drugi plan. Dojrzałość mężczyzny kształtuje się w jego domu rodzinnym i przy osobie matki. Mężczyzna powinien być ...

Dziewczyna z portretu

  „… Od pierwszego dnia znajomości wywiązała się jednak między nami milcząca rywalizacja, choć oficjalne słowo to nigdy nie padło. Wciąż zarówno on, jak i ja próbowaliśmy coś sobie udowodnić, pokazać, że możemy więcej, szybciej, lepiej …” Przed Wami pasjonująca książka, która zainteresuje odbiorcę w każdym wieku. W szczególności wpłynie na kobiety, które zrozumieją tak trudne losy naszej bohaterki. Pasja i miłość w czasach wojennej zawieruchy, to najbardziej ciekawy temat dla powieści obyczajowej. Mnie takie połączenie bardzo odpowiada. 😉 Autorką książki jest Natalia Thiel. To rodowita gdańszczanka, a obecnie mieszkanka Straszyna. Poza literaturą pasjonuje się kinematografią, językami obcymi i podróżami. Pisarka dużą wagę przywiązuję do bohaterów – ich przemyśleń, emocji, ale i charakterów. Stara się także, by akcja była wartka i by kolejne strony wnosiły coś do książki. W życiu Hani Skorskiej nic nie dzieje się tak, jak sobie wymarzyła. By oderwać się od problemów, Hania ...

OJCZE NASZ. Dzieje i przesłanie Modlitwy Pańskiej

  „…Płynąc przez życie, nie płyniemy sami ani bez celu…” Tak wiele osób zastanawia się – Czy umie się naprawdę modlić? Każda rozmowa jest interesująca – wystarczy chcieć. Ks. prof. Waldemar Chrostowski przekazuje czytelnikowi głębokie treści, bogactwo modlitwy. Dotkniemy takiej prawdziwej modlitwy, która spotyka się z uczuciami. Analizujemy także kontekst Kazań na Górze. Kiedy chrześcijanin się oddala? Jeśli pojawiają się wątpliwości. W momencie, kiedy chce coś powiedzieć. Modlitwa jest jednym z najistotniejszych elementów wiary. Odpowiedni rachunek sumienia jest niezwykle istotny. To także ciągłość tekstów Starego Testamentu. Czym jest Góra Błogosławieństw? Z uśmiechem zaglądam do mojej korespondencji sztuk. Poznamy wielu malarzy i artystów, ale swoją uwagę skupiam na Rubensie czy El Greco. Piorunujące wrażenie robi na mnie obraz św. Hieronim w pracowni, ok. 1460 – 1475, Antonello da Messina. Musimy zapamiętać, że ten doktor Kościoła w IV w. przetłumaczył Pismo Św. z greckiego i...