Przejdź do głównej zawartości

Kolory tęsknoty

 

„…Nieczęsto była świadkiem męskiej słabości, ale wiedziała, że zbytnia czułość tylko pogorszy sprawę…”

Życie każdego człowieka przybiera różne barwy. Jednego dnia patrzymy na świat przez różowe okulary, a innego szarość przeplata się z bólem i smutkiem. „Kolory tęsknoty”, to książka o życiu. Kiedy przyjazny gest jest mile widziany? Chwile samotności są czasami bardzo potrzebne, tak jak i odrobina szczęścia.

Umiera Amelia. Rodziny Korbielewiczów i Mielewskich próbują się odnaleźć w trudnej sytuacji. Natomiast Wiktoria i Luiza kochają tego samego mężczyznę. Ich bliskość zamienia się w wymuszoną uprzejmość.

Obie wychodzą za mąż. Czy te związki są takie o jakich marzyły? Czują się samotne i mają swoje sekrety, lecz prawdziwej damie nie wypada mówić o bólu. Czy to jedna z zasad żelaznej kobiety? Co z tego wyniknie?

To czasy, kiedy prawdziwej, młodej kobiecie, nie wypada chodzić bez przyzwoitki. W powietrzu wisi powstanie zbrojne. Jest lato, lipiec w łóżku leży umierająca Amelia. Mimo opieki wszystko idzie nie tak. Matka Amelii, uważa że los śmieje się jej w twarz. Mężczyzna w tamtych czasach miał więcej szczęścia. Nie musiał się za nikim oglądać.

XIX w., to czasy pełne zwrotów historycznych, klęska Napoleona. Luiza - to panna, która miała poślubić Franciszka Falskiego, czy tego chciała? To rodzice wybrali, nie ona. Brakowało jej czułych spojrzeń, westchnień. Ich związek miał się opierać na zrozumieniu, umiejętności wspólnej rozmowy, stałości i zaufaniu.

Franciszek został bankrutem, wszystko postawił na jedną kartę i przegrał. Matka Franciszka zdawała sobie sprawę ze złej sytuacji finansowej, nie obchodził ją kraj, tylko własne podwórko, gospodarstwo. A tu, pieniędzy brak. Jemu podobała się Wiktoria, nie majątek Luizy. Fakty okażą się inne. Wiktoria kochała Franciszka. Miał zakończyć ich relacje raz na zawsze, ale ona go onieśmielała. Pojechał prosić matkę Wiktorii o jej rękę, jednak matka go sprostowała i powiedziała, że u Luizy już idą przygotowania do ślubu.

Matka się zgodziła, żeby ożenił się z Wiktorią, ale nie dostanie ani grosza. To już nie podobało się Franciszkowi (on goły, ona też). Zadała mu pytanie: „…Pan chcesz się ożenić z moją córką czy z jej posagiem?”.

Jak dowiedział się, że nie dostanie pieniędzy Franciszek Falski odjechał. Zdziwiona była Wiktoria. Matka powiedziała, że otrzyma duży posag, ale obiecała ją hrabiemu Rzeskiemu.

Wiktoria zachorowała na zgryzoty, gdy odwiedziła ją Luiza - ta ją wygnała. Wiktorii oświadczył się hrabia, był starszy o 12 lat. Wiktoria się źle czuła. Została zbadana przez doktora - Wiktoria spodziewała się dziecka ( to dziecko Franciszka, a on ma już żonę Luizę).

Wtedy udzielono ślubu, że niby słaba Wiktoria, a ona była w ciąży. Dał się nabrać hrabia.

Wiktoria stała się hrabiną. Pałac był piękny - kwiaty, widoki. Matce hrabiego - Zenobii - synowa niezbyt się podobała, traktowała ją, jak powietrze, jak prostaczkę. Wiktoria oglądała pałac, była oszołomiona. Było mnóstwo służby.

Luiza natomiast z dobrobytu trafiła w biedne warunki do domu Franciszka. Tu nawet szafy nie było! Nic się nie chciało układać. Nie było jedzenia, drewna na opał, mebli itd. Franciszek i jego rodzina tonęli w długach. Luzia pragnęła dziecka, ale Franciszkowi to nie w głowie. Luzia znosiła swój ból w milczeniu i samotności.

Wiktoria urodziła „Ksawerego Stanisława Rzeskiego”. Nie mogła zrozumieć, że własnego syna nie może karmić - niańki, mamki, służba…

Bardzo podoba mi się stwierdzenie zawarte w powieści, że miłość jest, jak ciepłe ciasto drożdżowe. „…Finalnie pysznie smakuje, choć wygląda tak niepozornie”.

Jej mąż hrabia wszedł w interesy z nędznym Franciszkiem. Nie mogła znieść jego wizyt w ich pałacu. Czy Wiktoria i Luiza się pogodzą? Znajdą wspólny język? Moim zdaniem najważniejszym problemem książki jest ta szczera i prawdziwa miłość. Ile dla niej jest w stanie kobieta wycierpieć? Kiedy mądrzeje i zna swoją wartość? Przeczytajcie interesującą książkę, a wszystko zrozumiecie.

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: ZYSK i S - ka

Premiera: 03.03.2026 r.

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Projekt okładki i stron tytułowych: Paulina Radomska - Skierkowska

Wydanie I

Liczba stron: 344

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej, domowej biblioteczce 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Każdy krok NIESIE POKÓJ

  „…Zdarza się czasem, że w tłumie czujemy się zmęczeni, zziębnięci i samotni. Potrzebujemy zaszyć się gdzieś i ogrzać, jak wtedy … GDY pozamykamy OKNA…” Kiedy uśmiech jest potwierdzeniem świadomości i determinacji? Ponoć wszystko widać w oczach i wyrazie twarzy. Źródłem prawdziwego uśmiechu jest przebudzony umysł. Uśmiech ma przynosić szczęście. Odbiorca ma połączyć ciało z umysłem i stać się jednością. Zmysły mają być naszym oknem na świat zewnętrzny. Cisza jest potrzebna. Z wiekiem każdy ją docenia. Przed Wami książka pt. „Każdy krok NIESIE POKÓJ". Autor prowadzi czytelnika przez praktykę świadomego życia, ucząc, jak odzyskać kontakt z samym sobą, wyciszyć natłok myśli i odnaleźć równowagę nawet w najbardziej wymagających momentach. Zachęcam do lektury. Ze spokojem życzę Wam interesujących przemyśleń, bo czasami fajnie się zatrzymać. W otoczeniu mamy dbać o świadomość. Trzeba wszak cieszyć się dzwonkiem kościelnym i dzwonkiem szkolnym, dbać o poczucie bezpieczeństwa. Litur...

Secesja w Bydgoszczy

  „…Architekci większą uwagę zwracali na stolarki okienne, głównie ich kształt i podział…” Przed Wami książka pt. „Secesja w Bydgoszczy”. Publikacja jest dopracowana w najmniejszych szczegółach. Pachnie farbą drukarską i przedstawia niesamowite zdjęcia autorstwa Edyty Pękali. To pierwsza książka prezentująca architektoniczne dziedzictwo secesji w tym mieście. Kiedy trzymacie w ręku publikację, już czujecie się inaczej. Dopracowana jest w stu procentach, a zdjęcia oddają to, co najpiękniejsze – czyli klimat miasta. Skupiamy uwagę na bogactwie architektonicznym, wpływie tożsamości i pięknie kamienic – odwiedzamy palcem po mapie charakterystyczne miejsca. Secesja zachowała pewien zestaw cech wspólnych, które podkreślały fundamentalną jedność tego artystycznego ruchu. Natura inspiracji i swoistego stylu. Architektura to taki manifest, motywy florystyczne, faliste linie. Bogactwo witraży – te zawsze stanowią ciekawy pomysł, łatwo je powiązać z danym motywem lub osobą – np. fundator...

Catherine. Księżna Walii – biografia

  „… ich miłość stała się bardziej widoczna – wymieniane przez nich spojrzenia oddawały głębię bliskości…” Każda biografia niesie ze sobą pewne przesłanie. To nie tylko historia człowieka. Ta pokazuje smutki, radości, ogromną odpowiedzialność, ale i lęk przed nieznanym. Catherine - Księżna Walii opowiada o osobistych rozterkach, w tym leczeniu onkologicznym. Operacji jamy brzusznej. Autorem książki jest Robert Jobson – dziennikarz, który od ponad dwudziestu lat pisze o rodzinie królewskiej w „London Evening Standard”. Książę William i rodzina to ogromne wsparcie. Czy Rodzina Królewska ma prawo do prywatności? Gdzie podział się szacunek magazynów plotkarskich? Kiedy Księżna została osaczona przez media, podobnie jak Księżna Diana? Czy młoda dziewczyna marzyła, by zostać członkiem Rodziny Królewskiej? Studentka historii sztuki zakochała się w następcy brytyjskiego tronu – Williamie. Dawniej związki były aranżowane, stanowiły strategiczne sojusze. Miłość jeśli się pojawiła, była „nieo...