Przejdź do głównej zawartości

Droga Krzyżowa. Proroczy głos z Koloseum

 

„…Stała Matka Boleściwa

Obok krzyża ledwo żywa,

Gdy na krzyżu wisiał Syn…”


Kiedy słucham niedzielnych kazań lub innych rozważań, nie tylko Drogi Krzyżowej zastanawiam się, co tak naprawdę chciałabym usłyszeć. Codzienność katolika nie jest łatwa. To te ciągłe rozterki, pokusy, przykrości i najważniejsze - walka z trudnościami.

Waga życia, poświęcenie, lęk i strach przed krzyżem, przed wyśmianiem. Droga miłości i życie w obfitości. Jak ten skazany, niewinny Chrystus oddaje samego siebie i daje człowiekowi łaskę nawrócenia? Krzyż to ciężar, odarcie z szat, cierpienie. Wymagania, upadki, ale nie zawsze pomoc od ludzi.

Dusza jest pełna boleści. Łzy same spływają po policzku. Pod naporem krzyża wszak upada trzy razy, po drodze spotyka Matkę, płaczące niewiasty, Szymona z Cyreny i Weronikę. Każda z tych postaci jest inna, ma Nam – (czytelnikowi), coś innego do przekazania. Szata nadaje człowiekowi miejsce społeczne, a jej brak pokazuje poniżenie. Jezus jest doskonałym przykładem człowieka poniżonego i walczącego.

Pycha, bunt, inność. Wieczna miłość, ta wystawiona na próbę, zniszczona, poniżona. Ile razy kobieta musi udać, że jest mniejsza w związku, by mężczyzna okazał się lepszy? Matka często niedoceniana, ma wiele obowiązków. Gdzie tu wiara? Ta wszak powinna stać się odwagą, służbą, gestem. Kiedy wszystko staje się rzeczywistością? Weronika np. jest swoistym przykładem kobiecej dobroci.

Dzisiejsza publikacja skłania do myślenia. Jesteśmy blisko religii, własnego sumienia i śmierci. Słowa rozważań kard. Josepha Ratzingera z roku 2005 są dziś jeszcze bardziej aktualne niż wówczas. Wygłosił je owego roku w Wielki Piątek podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej w Koloseum, odprawianego w zastępstwie ciężko chorego Jana Pawła II. Stacjom Drogi Krzyżowej towarzyszą odpowiednio reprodukcje wspaniałych dzieł sztuki, głównie polskich artystów.

Kard. Joseph Ratzinger mocno nami potrząsa, żebyśmy jako katolicy nie pozostawali bierni. Czyni to także ks. prof. Robert Skrzypczak w drugiej części książki, odwołującej się do rozważań Ratzingera-Benedykta XVI. Ten polski kaznodzieja, pisarz i teolog ukazuje także osobowość następcy św. Jana Pawła II, podkreślając aktualność nauczania i napominania obu papieży.

Przechodzimy sami przez XIV stacji i znajdujemy się oczami wyobraźni w historycznym, rzymskim Koloseum. W publikacji moją uwagę przykuwają dwa obrazy. Pierwszy to scena drugiego upadku Chrystusa z młodopolskiej Drogi Krzyżowej Józefa Mehoffera w krakowskim kościele ojców Franciszkanów. Artysta umieścił tu akcję na ulicach współczesnego sobie Krakowa. Drugi obraz, to dzieło włoskiego mistrza Rafaela z l. 1514-1516 ukazujący spotkanie Pana Jezusa z Matką Bożą podczas upadku pod krzyżem. Ilość postaci, barw, gestów wyraża wszystko.

Czytając książkę możemy swobodnie podziwiać reprodukcje wspaniałych dzieł sztuki, głównie polskich artystów, co przybliża nam Mękę Chrystusa i Jego poświęcenie dla naszego zbawienia.

Uczmy się pokory, cierpliwości, drogi do prawdziwej miłości, ale pamiętajmy o słowach ludzi, którzy się zlękli, kiedy trzęsła się ziemia: „…Prawdziwie, Ten był Synem Bożym…”.

Gorąco polecam interesującą lekturę

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo Biały Kruk

Premiera: 23.02.2026 r.

Oprawa: twarda

Wydanie I

Liczba stron: 144

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej, domowej biblioteczce  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Złowieszczy Dar

  „… Alessa wzięła do ręki wstążkę i skrzywiła się, gdyż nawet przy tym lekkim ruchu jej obojczyk przeszył ból. Co się z nią dzieje? Czy nie umie już przyjąć cudzej życzliwości?...” Na samym początku muszę powiedzieć, że jest to książka dla tych, którzy czują „zbyt intensywnie”. Moim zdaniem to dobrze, bo w życiu nie da się niczego udawać i żyć na przysłowiowe pół gwizdka. Trzeba wykazać iskierkę zainteresowania, bo bez pełnego zaangażowania nic ciekawego nie wydarzy się w naszym życiu. Zastanawialiście się kiedyś czym naprawdę jest dar? Można mieć swoistą smykałkę do danej rzeczy i to naprawdę przydaje Nam się w życiu. Kobiety mają np. dar do przygotowywania różnych rzeczy, dbanie o kogoś z troską i miłością w sercu, to nie tylko swoiste poświęcenie, ale i wspomniany dar. Dar do załatwiania spraw niemożliwych, dar do gotowania, do łatwości wypowiedzi, przewidywania czy nauki. Jak będzie w przypadku naszych postaci? Po części przeniesiemy się do świata magii, miłości, relac...

Catherine. Księżna Walii – biografia

  „… ich miłość stała się bardziej widoczna – wymieniane przez nich spojrzenia oddawały głębię bliskości…” Każda biografia niesie ze sobą pewne przesłanie. To nie tylko historia człowieka. Ta pokazuje smutki, radości, ogromną odpowiedzialność, ale i lęk przed nieznanym. Catherine - Księżna Walii opowiada o osobistych rozterkach, w tym leczeniu onkologicznym. Operacji jamy brzusznej. Autorem książki jest Robert Jobson – dziennikarz, który od ponad dwudziestu lat pisze o rodzinie królewskiej w „London Evening Standard”. Książę William i rodzina to ogromne wsparcie. Czy Rodzina Królewska ma prawo do prywatności? Gdzie podział się szacunek magazynów plotkarskich? Kiedy Księżna została osaczona przez media, podobnie jak Księżna Diana? Czy młoda dziewczyna marzyła, by zostać członkiem Rodziny Królewskiej? Studentka historii sztuki zakochała się w następcy brytyjskiego tronu – Williamie. Dawniej związki były aranżowane, stanowiły strategiczne sojusze. Miłość jeśli się pojawiła, była „nieo...

Kolory tęsknoty

  „…Nieczęsto była świadkiem męskiej słabości, ale wiedziała, że zbytnia czułość tylko pogorszy sprawę…” Życie każdego człowieka przybiera różne barwy. Jednego dnia patrzymy na świat przez różowe okulary, a innego szarość przeplata się z bólem i smutkiem. „Kolory tęsknoty” , to książka o życiu. Kiedy przyjazny gest jest mile widziany? Chwile samotności są czasami bardzo potrzebne, tak jak i odrobina szczęścia. Umiera Amelia. Rodziny Korbielewiczów i Mielewskich próbują się odnaleźć w trudnej sytuacji. Natomiast Wiktoria i Luiza kochają tego samego mężczyznę. Ich bliskość zamienia się w wymuszoną uprzejmość. Obie wychodzą za mąż. Czy te związki są takie o jakich marzyły? Czują się samotne i mają swoje sekrety, lecz prawdziwej damie nie wypada mówić o bólu. Czy to jedna z zasad żelaznej kobiety? Co z tego wyniknie? To czasy, kiedy prawdziwej, młodej kobiecie, nie wypada chodzić bez przyzwoitki. W powietrzu wisi powstanie zbrojne. Jest lato, lipiec w łóżku leży umierająca Amelia...