Przejdź do głównej zawartości

Koszmarny dom i inne opowieści o duchach

 

„…Nie szukam dla siebie usprawiedliwień. Jestem tylko słabą grzesznicą. Nie mogę przywołać niczego na swoją obronę…”

Dzisiaj nieco inny, literacki klimat. Kto z Was ceni opowiadania, które przywołują lekki dreszczyk i niepokój? To niezwykłe i niepokojące opowiadanie grozy i horroru. (24 opowiadania).

Alfred McLelland Burrage (1889–1956) to brytyjski pisarz, którego twórczość była do tej pory rzadko tłumaczona na język polski. Pisał utwory dla młodzieży i powieści historyczne, ale sławę zyskał przede wszystkim jako autor znakomitych opowiadań grozy. Jego twórczość została wysoko oceniona przez M.R. Jamesa, który uważał Burrage’a za jednego z najlepszych współczesnych twórców tego gatunku. Opowiem tylko o wybranych. Resztę – przeczytajcie sami.

„Koszmarny dom” – Eileen siedziała przy kominku i czytała, było dość ciemno. Odwiedził ją pewien pan, któremu oznajmiła, że reszta rodziny zjawi się później. Dom z zewnątrz wyglądał okropnie. Wewnątrz nastąpiły zmiany. Payleyowie przenieśli wszystkie rzeczy do tego mieszkania, z poprzedniego lokum. Matka – Irlandka – wdowa po oficerze marynarki, miała pod opieką 3 – osobową rodzinę. Pierwszym gościem, przed obecnym, był Noel – wchodząc dostał ataku epilepsji. Dziwne. Gościem był Roger. Przyjaciel domu, który dostał ataku, powiedział że nigdy już nie przestąpi progu tego miejsca. Służąca Alice zgłosiła, że ktoś chodzi obcy po ogrodzie, na co pani domu odpowiedziała, że jest nerwowa.

Roger i syn Cosmo wyszli do ogrodu – wyraźnie słyszeli czyjeś kroki. W tym domu również rozlegały się jakieś dźwięki. Matka prosiła by modlić się za nieboszczyków w czyśćcu. Do domu wezwano ojca Donehana. Ojciec powiedział, że my żywi, mamy powinności wobec zmarłych, te dusze, które nie wkroczyły do Królestwa Niebieskiego, błąkają się po ziemi i są widoczne dla zwykłych śmiertelników.

Nagle usłyszeli kroki w ogrodzie. Przed dwunastą w nocy dostrzegli coś znikającego za rogiem ściany. Ujrzeli kobietę. Ojciec Donehan, zapytał kim jest. Rozmawiał ze zjawą. Stwierdził „Nieszczęśniczka”. Zaprowadź mnie do niego…”. Nagle ujrzeli męską postać. Ojciec stwierdził, że strasznie cierpią, trzeba się za nich modlić. Ojciec opowiedział taką historię, ona była służącą, on ogrodnikiem. Zakochali się w sobie. Później on zabił ją w ataku zazdrości. Było to przed 20 laty.

Kolejna opowieść, to „Przypadek Ryalstone’a”. Dwóch mężczyzn czytało wieczorem przy kominku. Jeden z nich powiedział, że ten, „co by” wymyślił rozrywkę na deszczowe, niedzielne popołudnie w Londynie, powinien otrzymać państwowe odznaczenie. Zaczęli rozmawiać. Jeden zaczął mówić o idei rozdwojonej osobowości.

Jeden to Royalstone – 72 lata (jego ojciec współwłaściciel firmy adwokackiej). Na emeryturze oddał się hobby (gromadził grafiki japońskie, studiował ekonomię i grał w brydża). Jest samotny, zamknięty w sobie, bez kobiety. Przez całe życie miał w nocy sny.

Pewnego ranka, gdy się przebudził pamiętał, iż w śnie był grubym handlarzem zboża, zamieszkałym w Corystoch. Miał sklep naprzeciwko Kościoła.

We śnie tym miał suchą żonę, która robiła mu awantury. Miał dorosłą córkę, zaręczoną. Jakby stracił swoją tożsamość. W ciągu dnia pracował, jadł, prowadził rachunki. Obudził się jako Royalstone. Sny się powtarzały. We śnie stawał się handlarzem zboża.

Sam już nie wiedział kiedy jest na jawie, a kiedy śni. Bał się, że będzie chory jak handlarz, że umrze. Nazajutrz kamerdyner powiedział, że znalazł Pana Royalstone’a martwego w łóżku.

Każda z przedstawionych historii jest inna. Te opisane przemówiły do mnie w zupełnie inny sposób. Napiszcie w wiadomości prywatnej, co sądzicie o książce. Wymienimy poglądy i spostrzeżenia. Zawsze warto …

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: ZYSK i S – ka

Premiera: 29 lipca 2025 r.

Oprawa: twarda

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński

Liczba stron: 496

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej, domowej biblioteczce

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Każdy krok NIESIE POKÓJ

  „…Zdarza się czasem, że w tłumie czujemy się zmęczeni, zziębnięci i samotni. Potrzebujemy zaszyć się gdzieś i ogrzać, jak wtedy … GDY pozamykamy OKNA…” Kiedy uśmiech jest potwierdzeniem świadomości i determinacji? Ponoć wszystko widać w oczach i wyrazie twarzy. Źródłem prawdziwego uśmiechu jest przebudzony umysł. Uśmiech ma przynosić szczęście. Odbiorca ma połączyć ciało z umysłem i stać się jednością. Zmysły mają być naszym oknem na świat zewnętrzny. Cisza jest potrzebna. Z wiekiem każdy ją docenia. Przed Wami książka pt. „Każdy krok NIESIE POKÓJ". Autor prowadzi czytelnika przez praktykę świadomego życia, ucząc, jak odzyskać kontakt z samym sobą, wyciszyć natłok myśli i odnaleźć równowagę nawet w najbardziej wymagających momentach. Zachęcam do lektury. Ze spokojem życzę Wam interesujących przemyśleń, bo czasami fajnie się zatrzymać. W otoczeniu mamy dbać o świadomość. Trzeba wszak cieszyć się dzwonkiem kościelnym i dzwonkiem szkolnym, dbać o poczucie bezpieczeństwa. Litur...

Secesja w Bydgoszczy

  „…Architekci większą uwagę zwracali na stolarki okienne, głównie ich kształt i podział…” Przed Wami książka pt. „Secesja w Bydgoszczy”. Publikacja jest dopracowana w najmniejszych szczegółach. Pachnie farbą drukarską i przedstawia niesamowite zdjęcia autorstwa Edyty Pękali. To pierwsza książka prezentująca architektoniczne dziedzictwo secesji w tym mieście. Kiedy trzymacie w ręku publikację, już czujecie się inaczej. Dopracowana jest w stu procentach, a zdjęcia oddają to, co najpiękniejsze – czyli klimat miasta. Skupiamy uwagę na bogactwie architektonicznym, wpływie tożsamości i pięknie kamienic – odwiedzamy palcem po mapie charakterystyczne miejsca. Secesja zachowała pewien zestaw cech wspólnych, które podkreślały fundamentalną jedność tego artystycznego ruchu. Natura inspiracji i swoistego stylu. Architektura to taki manifest, motywy florystyczne, faliste linie. Bogactwo witraży – te zawsze stanowią ciekawy pomysł, łatwo je powiązać z danym motywem lub osobą – np. fundator...

Catherine. Księżna Walii – biografia

  „… ich miłość stała się bardziej widoczna – wymieniane przez nich spojrzenia oddawały głębię bliskości…” Każda biografia niesie ze sobą pewne przesłanie. To nie tylko historia człowieka. Ta pokazuje smutki, radości, ogromną odpowiedzialność, ale i lęk przed nieznanym. Catherine - Księżna Walii opowiada o osobistych rozterkach, w tym leczeniu onkologicznym. Operacji jamy brzusznej. Autorem książki jest Robert Jobson – dziennikarz, który od ponad dwudziestu lat pisze o rodzinie królewskiej w „London Evening Standard”. Książę William i rodzina to ogromne wsparcie. Czy Rodzina Królewska ma prawo do prywatności? Gdzie podział się szacunek magazynów plotkarskich? Kiedy Księżna została osaczona przez media, podobnie jak Księżna Diana? Czy młoda dziewczyna marzyła, by zostać członkiem Rodziny Królewskiej? Studentka historii sztuki zakochała się w następcy brytyjskiego tronu – Williamie. Dawniej związki były aranżowane, stanowiły strategiczne sojusze. Miłość jeśli się pojawiła, była „nieo...