Przejdź do głównej zawartości

Jak trauma i poczucie bezpieczeństwa wpływają na nasze życie

 

„…Teoria poliwagalna wyjaśnia uzdrawiającą i przemieniającą moc samego poczucia bezpieczeństwa oraz niebezpieczną i traumatyczną moc ciągłego poczucia zagrożenia…”


Kiedy zobaczyłam, że Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego porusza temat traumy i poczucia bezpieczeństwa od razu wiedziałam, że książka będzie dopracowana w najmniejszych szczegółach i nie myliłam się. Publikacja została podzielona na dwie części. Pierwsza to – W tobie, a druga – Na świecie. Zajrzymy do tematyki budowania więzi, dotkniemy ciała, zajmiemy się traumą i uzależnieniem, ale też edukacją. To dzięki nerwowi błędnemu poczucie bezpieczeństwa i zagrożenia przepełnia całe ciało. Zmieniają się nasze emocje i samopoczucie. Najważniejsze jest to, że przykłady są z życia wzięte.

Poczucie bezpieczeństwa jest fundamentem zdrowia fizycznego i psychicznego. Teoria poliwagalna wyjaśnia funkcjonowanie autonomicznego układu nerwowego i jego wpływ na nasze ciała, emocje i relacje z innymi oraz pokazuje, jak wykorzystać tę wiedzę, by wspierać własny dobrostan. Traumy, przewlekły ból i inne schorzenia wpływają na nasze ciało i życie.

Kiedy trudne doświadczenia dotykają Nas czujemy się przytłoczeni, mówi się potocznie, że „ktoś traci radość życia”. Tym razem pragnę przedstawić Wam książkę pt. „Jak trauma i poczucie bezpieczeństwa wpływają na nasze życie”. Po pierwszych słowach poczujecie się inaczej. Lepiej. 😉 Cieszę się, że publikacja odpowiada na nasze rozterki i pytania. Poczucie bezpieczeństwa jest fundamentem zdrowia fizycznego i psychicznego.

Stephen i Seth Porgesowie w przystępny sposób przedstawiają neurofizjologię stresu oraz tłumaczą, dlaczego nawet w sytuacji komfortowej możemy odczuwać zagrożenie. Poradnik jest takim interesującym źródłem wiedzy, która przyda się każdemu wymagającemu czytelnikowi.

Jak odzyskać spokój w świecie pełnym wyzwań? Nie jest prosto. Niestety... Czy umiemy uszanować czyjeś zdanie? Mamy inne charaktery, ale właściwe spostrzeżenia. Zarówno te dobre, jak i złe. Odczuwamy smutek, radość i żal. „...Podobnie jak zabawa, intymność ma w efekcie swój własny autonomiczny charakter...". Intymność to też przyjemność i przywiązanie.

Stephen i Seth Porgesowie w przystępny sposób przedstawiają neurofizjologię stresu oraz tłumaczą, dlaczego nawet w sytuacji komfortowej możemy odczuwać zagrożenie. Przypomnijmy, że oksytocyna została po raz pierwszy zmapowana na początku lat 50. XX wieku przez amerykańskiego biochemika Vincenta du Vigneauda, który następnie zsyntetyzował ją w laboratorium. Oksytocyna - organiczny związek chemiczny znany jest pod nazwą „hormon miłości”. Powodem tego jest działanie nasilające uczucie bliskości i zaufania między partnerami. U ssaków oksytocyna jest związana z takimi uczuciami jak ufność, protekcjonizm, szczodrość i współpraca. W zależności od samopoczucia może jednak odpowiadać za uległość, a nawet zazdrość.

Najbardziej podobają mi się opisane więzi np. w małżeństwie – obserwując moich rodziców naprawdę sporo rzeczy się zgadza i układa w jedną całość, jak puzzle. Badamy:

- więzi społeczne

- zaufanie i miłość

- bycie w stanie postrzeganego bezpieczeństwa

- swoiste uzdrowienie – to, że np. ktoś dobrze się z kimś czuje.

Traumy nie definiuje wydarzenie, może być ono bardzo różne. To raczej reakcja naszego układu nerwowego. Widzimy zagrożenie w miejscach i sytuacjach. „Boli nas wnętrze”, to najlepsze określenie. Trauma utrudnia codzienność, poruszanie się w niej i czasami stwarza problemy interpersonalne. Czym zaś jest sieć traumatycznych skojarzeń naszego ciała? Jakie są cele naszego społeczeństwa?

Stephen W. Porges, PhD – profesor Uniwersytetu Indiany, założyciel i dyrektor Kinsey Institute Traumatic Stress Research Consortium, profesor psychiatrii Uniwersytetu Karoliny Północnej oraz profesor emerytowany Uniwersytetu Illinois w Chicago i Uniwersytetu Maryland. Seth Porges – dziennikarz i reżyser filmowy, autor głośnego filmu dokumentalnego Class Action Park. Były redaktor „Popular Mechanics”, felietonista „Bloomberg Businessweek”.

Autorzy wyjaśniają teorię poliwagalną, czyniąc ją łatwą do zrozumienia i praktycznego zastosowania. Przeczytajcie czym jest zielony, żółty i czerwony system. Jednym z największych wyzwań w zrozumieniu siebie jest odkrycie, jak umysł, ciało i mózg współpracują ze sobą.

Gorąco polecam
Katarzyna Żarska

https://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

Premiera: 20.03.2025 r.

Oprawa: miękka

Tłumaczenie: Kamila Midor

Wydanie I

Liczba stron: 272

(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mózg wiecznie młody

  „…Człowiek widzi tylko to, czego szuka – a szuka tylko tego, co zna…” (Goethe) Przed Wami książka pt. „Mózg wiecznie młody" czyli gratka dla wszystkich zajmujących się nie tylko zawodowo zdrowiem i to szeroko pojętym. Test jelitowy, wysiłek i codzienne przykrości. Kiedy człowiek naprawdę czuje się zagubiony? Nie chodzi o otaczający Nas świat, ale własną – prywatną przestrzeń… Powinno się myśleć sercem, a nie nabijać głowę problemami, ale nie zawsze tak się udaje. Myślimy – zaczynamy się denerwować. Zapominamy – irytujemy się, a kiedy serce włączy się w nasz system zaczynamy oddychać. To szczera prawda. Czym jest mózg społeczny i emocjonalny? Okoliczności, walka i powody. Książka daje interesujący punkt wyjścia do wielu dyskusji. Choroba Alzheimera i demencja przestają być wyrokiem to przełomowe przesłanie dr. Dalea Bredesena. Osoby wpadają w taką otchłań. Marzenia mieszają się, Tworzą się nowe słowa. Zapominają podstawowe rzeczy i płaczą w ciszy. Tęsknią za bliskimi i pra...

Miłość w cieniu rewolucji

  „…- Jak świat światem ludzie dzielą się na bogatych i biednych. Kto bogaty, może robić, co chce, i wszyscy się z nim liczą, A biednemu, gdziekolwiek by się urodził i jakimkolwiek językiem by mówił, wiatr zawsze w oczy wieje. Biedny z życiem zawsze musi się borykać…” Nadrabiamy zaległości literackie. To idealna publikacja na sezon wakacyjny. Przed Wami książka pt. „Miłość w cieniu rewolucji". To nowość w mojej prywatnej, domowej biblioteczce. Motywy są stare, jak świat. Barwni bohaterowie – ci o pięknych humanistycznych ideach, ale i ci, dla których liczy się wyłącznie pieniądz, chwila, własne potrzeby i żądze – to Polska przełomu wieków – pełna sprzeczności – tolerancji i zawiści. Dotykamy wielu problemów. Powieści obyczajowe zawsze mają moc. Miłość Elżbiety i Jana dojrzewa powoli. W tle uczucia rozgrywa się wielka historia przełomu wieku XIX i XX. W cieniu rewolucji dojrzewają bohaterowie. Czy wystarczy im sił, by ocalić to, co najważniejsze? Będą kierować się rozumem i sercem...

Ostatni gasi światło

  „…Oszukano nas. W państwie prawa potraktowano nas jak śmieci – mówiła inna kobieta na innym korytarzu kilka miesięcy później…” Zupełnie inaczej książkę będzie odbierać moje pokolenie, a całkiem inaczej pokolenie mojej Mamy. Wszak historia lubi zataczać koło, ale i rozumieć swoje prawdziwe „ja”. Reportaż ma trafić do świadomości ludzi, którzy danego zdarzenia nie widzieli, nie słyszeli o nim. Autorka – Marta Madejska w książce próbuje ocalić od zapomnienia złożoną siatkę relacji i wartości. To zostało przerwane po roku 1989. Dla niektórych oznaczało to koniec świata. Znajdziemy tu przypowieści o utracie tego, co w życiu najważniejsze: więzi z innymi ludźmi, zdrowia, poczucia bezpieczeństwa. Stare lata PRL – u – czasy „Przyjaciółki” , taśm magnetofonowych, Polskiej Kroniki Filmowej, zapaść przemysłu. Zaczął się zmieniać krajobraz i życie ludzi. Zaczęło się od tego, jak aktorka Joanna Szczepkowska ogłosiła 04.06.1989 r. iż w Polsce skończył się komunizm. To wszystko wkrótce podzieli...