Przejdź do głównej zawartości

Życie, chcę więcej. Prosta droga do zmiany, której pragniesz

 „… Teraz już jesteś dorosła. I każdy dorosły ma wystarczająco dużo siły, by dźwigać odpowiedzialność za siebie…”

Ciesz się swoim życiem — i sięgaj po więcej! Słyszeliście to pewnie milion razy. Motywacja, modny coaching i życie … Teraz to one ponoć rządzą światem. Zmiany mogą być wręcz zbawienne, a inne przytłaczające. Nie każdy też umie dać sobie z nimi radę. Zmiana np. to fakt, że ktoś staje się inny, lub coś staje się inne niż dotychczas.

Autorką książki jest Kinga Roszczyniała, terapeutka holistyczna hołdująca metodzie polegającej na kompleksowej pracy nad umysłem, duchem i ciałem. Odnosi się do kwestii uzdrawiania siebie. Zachęca też innych do zmiany, polepszenia jakości życia, otoczenia i relacji z ludźmi.

Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego i po co pojawiłaś się na tym świecie? Skąd się wzięłaś i dokąd zmierzasz? Czy czujesz, że jesteś tu, po coś więcej niż tylko po to, by domknąć odwieczne koło: urodzić się, dorosnąć, znaleźć partnera, urodzić dzieci, wychować je, zestarzeć się, umrzeć. Po drodze zdobyć wykształcenie, potem zatrudnić się w jakiejś firmie, zmienić pracę na inną, a wreszcie odejść na emeryturę.

Brzmi to, jak plan na życie, tylko to takie nie do końca… żywe. Owszem, poprawne, ale to właściwie tyle. Bo gdzie miejsce na pasję? Gdzie miejsce na kolory? Gdzie miejsce na sens? Jeśli masz poczucie, że „po prostu życie” to dla Ciebie za mało, sięgnij po więcej. Los jest po to, by się nim nasycić.

Twój wewnętrzny obraz życia ma ogromny wpływ na to, jaką postawę wobec niego obierasz. Ważne jest nastawienie do życia. Publikacja składa się z trzech części. Pierwsza dotyczy przekonań, energii, ale i bezsilności, która określana jest jako stan przetrwania. Część druga zatytułowana „Chcę” opowiada o naszych pragnieniach, ale i tym, co nas czasami powstrzymuje. To także nawyk rozczarowania i niezadowolenia.

Część trzecia – ostatnia skupia się na działaniu, płynących korzyściach, lekkości, kreacji życia, miłości i zmianach. Pojęć i analiz jest dużo, ale warto poznać trochę inną publikację. Motywacja to stan gotowości do podjęcia określonego działania, wzbudzony potrzebą zespół procesów psychicznych i fizjologicznych, określający podłoże zachowań i ich zmian.

„Żywe Życie. To życie, w którym czujesz, że żyjesz. Potrafisz się nasycać i nasycić. To życie, które Cię rozwija. To ruch, który nie ma zastoju. Nie oznacza to, że cały czas gdzieś pędzisz i nigdy się nie zatrzymujesz. Zatrzymujesz się. Ale Twoje zatrzymanie nie jest zastojem i utknięciem z bezsilności. Zatrzymujesz się, aby odpocząć i korzystać. W tym zatrzymaniu nadal jest życie”. – to fragment książki, który naprowadza odbiorcę na pewne tory myślowe.

Chcesz się nauczyć takiego życia? Przeczytaj tę książkę. Autorka gwarantuje, że po jej lekturze nic już nie będzie takie samo. Wszystko się u Ciebie zmieni. Na lepsze! Oby. 😉

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

http://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: Sensus – Helion S.A

Premiera: 11.10.2022 r.

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Liczba stron: 160

(nowość wydawnicza)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

AGENTKA

  „…Maria odstawiła walizkę, czując w mięśniach nieprzyjemny ból…” Przed Wami przepiękna książka, jedna z lepszych jaką udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. Bibliotekarze wyszkoleni w szpiegostwie i specjaliści od mikrofilmów, współpracujący ze specjalnym oddziałem Służb, zostają rozlokowani po całej Europie. Robi się niezmiernie ciekawie i interesująco. Od książki nie można się oderwać. To idealna, wakacyjna towarzyska ciepłych wieczorów. Czy losy amerykańskiej bibliotekarki i portugalskiego handlarza książek mogą odmienić losy wojny? Roosevelt wysyła dużą grupę zadaniową z misją wyszukiwania w książkach, podręcznikach i gazetach informacji o rozmieszczeniu wojsk, uzbrojeniu. Siły zbrojne nie zawsze są gotowe do walki. Co dzieli prawdziwych wrogów? Maria Alves zostaje wysłana do Lizbony - tu fotografuje publikacje. Współpracuje z Tiago - właścicielem księgarni. Ten pomaga żydowskim uchodźcom. Między nimi dochodzi do zbliżenia. Jak potoczą się ich losy? Każda wrażliwa k...

ZOSIA

  „…Nie wiedziałam, co zastanę w tym jego mieszkaniu, które od teraz miało być także moim domem…” Książka Wydawnictwa Zysk i S - ka okazała się dla mnie piękną niespodzianką. Przeczytałam ją w dwa wieczory. Pozaznaczane cytaty oddają prawdę o życiu, samotności i bólu, który towarzyszy Nam nieustanne. Powieść czyta się, jak dobrą sagę. Zosia Trzecińska pochodzi z polsko - niemieckiej (wielodzietnej) rodziny robotniczej. Akcja toczy się u schyłku XIX wieku w Łodzi. Przenosimy się np. na łódzkie Bałuty. Rodzina żyje godnie i skromnie. Chłopcy z rodziny chodzą do szkoły. Dziewczynki nie, czyli Zosi zostają tajne komplety. Zosia marzy o klasztorze. Ojciec zaś wybiera za nią i w przyszłości wybierze jej męża. Zosia znosi kolejne przeciwności. W tle toczy się wojna i niepewność jutra. Zosia urodziła się w 1895 roku. Jej rodzice to Stanisław i Paula - pochodzili z zupełnie innych światów. Matka była słabego zdrowia. Rodzice się pobrali w kościele katolickim, mimo sprzeciwu ich rodziców...

POLKI w POLU

  „…Na razie przepraszam za wszystko…” Książki pt. „Chłopki” , „Służące” i „Ziemianki” podbiły polski rynek wydawniczy. Teraz kolej na kolejną świetną publikację. Kiedy milczenie jest przerywane? Niestety, niektóre wspomnienia są przykre i przywołują ból kobiet, które pracowały ponad siły. Julia Duval jest osobą, która gromadziła umowy o pracę i korespondencję administracyjną, akta każdej z robotnic. Niektóre dzieci rodzą się z mniej lub bardziej szczęśliwych związków. Inne są wynikiem gwałtów. Pewne jest to, że pracownice z Polski przynoszą korzyści francuskiemu rolnikowi. Umowy, są niestety spisane po francusku, a niewiele naszych bohaterek zna płynnie język obcy.   Na zdjęciach zawartych w książce odnajdujemy prawdę. Dostrzegamy młode kobiety, ale zniszczone życiem. Wzrok jest mętny, twarz przygnębiona, a strój prosty. Wspomniane zgony i morderstwa rodzących się dzieci – szokują, ale realia są prawdziwe. Każda kobieta jest inna. Gospodarze mają swoje „zagrania”. Ich ż...