Przejdź do głównej zawartości

NERWY W LAS. Jak odnaleźć spokój i radość życia.

 

„…Zanurzenie w naturze umożliwia nam fascynującą podróż… Każdy z nas doświadcza bowiem tej rzeczywistości za pomocą unikalnego zestawu swoich zmysłów …”

Zdrowie jest najważniejszą wartością pod słońcem, szczególnie w dzisiejszych zwariowanych czasach pandemii. Wiele osób wybiera różne metody aktywnego wypoczynku. To bieganie, spacery, jazda na rowerze albo pływanie. A jak wiele osób wybiera wycieczki do lasu? I jak zareagujecie na osobę, która np. przytula się do drzew? 😉

Las jest przyjacielem człowieka, pod warunkiem, że ten nie jest w nim intruzem. Sama bardzo cieszę się z tego, że wyglądając przez okno dostrzegam zielone drzewa i śpiew ptaków. Trzeba tylko umieć to docenić, tak na swój sposób. 😉 Las przez cały rok oferuje rozmaite i charakterystyczne dla danej pory roku atrakcje. Obcowanie z leśnym ekosystemem to zdrowe, fascynujące i do tego darmowe spędzanie wolnego czasu. 

Np. przytulanie brzozy nie tylko poprawi nasz nastrój, łagodząc stres, ale również przyspieszy gojenie ran i pobudzi do pracy metabolizm. Trudno się dziwić dobroczynnemu działaniu brzozy. Jej sok jest przecież znanym preparatem oczyszczającym i przeciwbólowym.

Postęp cywilizacyjny ma różne oblicza: z jednej strony podnosi jakość i komfort życia, z drugiej ― generuje sporo zagrożeń, prawie lub całkowicie nieznanych naszym przodkom. Z presji, wiecznego pośpiechu, samotności w tłumie wyrastają: stres, depresja, a nawet wypalenie. Stajemy się nerwowi, nadpobudliwi, a to przekłada się na funkcjonowanie organizmu, który traci swoją naturalną odporność, słabnie i szybciej się starzeje. W tym momencie bardziej zrozumieją to panie, ponieważ to na naszej twarzy, rękach i szyi najszybciej pojawiają się zmarszczki.

Autorką publikacji jest Katarzyna Simonienko ― lekarka, psychiatra, która pracę doktorską obroniła z zakresu wpływu środków psychoaktywnych na mózg. Od 2018 roku jest licencjonowaną przewodniczką Białowieskiego Parku Narodowego, a w 2019 roku uzyskała certyfikat przewodnika kąpieli leśnych Forest Therapy Institute, gdzie pracuje jako mentor i trener. Prowadzi Centrum Terapii Lasem.

Czasami mówimy, że powietrze jest ciężkie, albo że nasza odporność spadła. Autorka książki podpowiada, że to las jest taką bramą do naszych zmysłów. To nie tylko roślinność, pory roku, ale dbanie o siebie jest ważne.

W mniejszym lub większym stopniu wszyscy jesteśmy narażeni na wpływ negatywnych aspektów współczesnego stylu życia. Stąd popularność produktów i zjawisk, które opisuje się jako "eko", "naturalne", "slow" itp. Często wynika ona jedynie z mody lub jest efektem kampanii marketingowej ― trudno wówczas mówić o rzeczywistym wpływie tych produktów na zdrowie.

W gąszczu tego rodzaju propozycji znaleźć można tylko jedno niezawodne antidotum: las. Każdy zna kojące uczucie spokoju, które ogarnia człowieka niemal natychmiast, gdy zanurzy się w leśną gęstwinę. Autorka książki przekonuje, że taka reakcja jest zupełnie naturalna ― przez setki tysięcy lat nasze mechanizmy obronne kształtowały się w warunkach, którym bliżej do puszczy niż zatłoczonego miasta. Gdy wchodzimy między drzewa, podświadomość podpowiada nam, że oto wracamy do naturalnego habitatu.

Książka pt.  „Nerwy w las” pomoże odbiorcy zrozumieć, na czym polega terapia lasem, dlaczego las dobrze wpływa na kondycję psychofizyczną i w jaki sposób oddziałuje na zmysły, psychikę, pracę mózgu czy odporność. Poznamy także różne rodzaje leśnej aktywności, dostosowane do każdej pory roku i zmiennych warunków.

Gorąco polecam spacery i nie tylko 😉

Katarzyna Żarska

http://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: HELION SA – Sensus

Premiera: 18.05.2021 r.

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Redaktor prowadzący: Justyna Wydra

Liczba stron: 248

(nowość wydawnicza) 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

AGENTKA

  „…Maria odstawiła walizkę, czując w mięśniach nieprzyjemny ból…” Przed Wami przepiękna książka, jedna z lepszych jaką udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. Bibliotekarze wyszkoleni w szpiegostwie i specjaliści od mikrofilmów, współpracujący ze specjalnym oddziałem Służb, zostają rozlokowani po całej Europie. Robi się niezmiernie ciekawie i interesująco. Od książki nie można się oderwać. To idealna, wakacyjna towarzyska ciepłych wieczorów. Czy losy amerykańskiej bibliotekarki i portugalskiego handlarza książek mogą odmienić losy wojny? Roosevelt wysyła dużą grupę zadaniową z misją wyszukiwania w książkach, podręcznikach i gazetach informacji o rozmieszczeniu wojsk, uzbrojeniu. Siły zbrojne nie zawsze są gotowe do walki. Co dzieli prawdziwych wrogów? Maria Alves zostaje wysłana do Lizbony - tu fotografuje publikacje. Współpracuje z Tiago - właścicielem księgarni. Ten pomaga żydowskim uchodźcom. Między nimi dochodzi do zbliżenia. Jak potoczą się ich losy? Każda wrażliwa k...

ZOSIA

  „…Nie wiedziałam, co zastanę w tym jego mieszkaniu, które od teraz miało być także moim domem…” Książka Wydawnictwa Zysk i S - ka okazała się dla mnie piękną niespodzianką. Przeczytałam ją w dwa wieczory. Pozaznaczane cytaty oddają prawdę o życiu, samotności i bólu, który towarzyszy Nam nieustanne. Powieść czyta się, jak dobrą sagę. Zosia Trzecińska pochodzi z polsko - niemieckiej (wielodzietnej) rodziny robotniczej. Akcja toczy się u schyłku XIX wieku w Łodzi. Przenosimy się np. na łódzkie Bałuty. Rodzina żyje godnie i skromnie. Chłopcy z rodziny chodzą do szkoły. Dziewczynki nie, czyli Zosi zostają tajne komplety. Zosia marzy o klasztorze. Ojciec zaś wybiera za nią i w przyszłości wybierze jej męża. Zosia znosi kolejne przeciwności. W tle toczy się wojna i niepewność jutra. Zosia urodziła się w 1895 roku. Jej rodzice to Stanisław i Paula - pochodzili z zupełnie innych światów. Matka była słabego zdrowia. Rodzice się pobrali w kościele katolickim, mimo sprzeciwu ich rodziców...

POLKI w POLU

  „…Na razie przepraszam za wszystko…” Książki pt. „Chłopki” , „Służące” i „Ziemianki” podbiły polski rynek wydawniczy. Teraz kolej na kolejną świetną publikację. Kiedy milczenie jest przerywane? Niestety, niektóre wspomnienia są przykre i przywołują ból kobiet, które pracowały ponad siły. Julia Duval jest osobą, która gromadziła umowy o pracę i korespondencję administracyjną, akta każdej z robotnic. Niektóre dzieci rodzą się z mniej lub bardziej szczęśliwych związków. Inne są wynikiem gwałtów. Pewne jest to, że pracownice z Polski przynoszą korzyści francuskiemu rolnikowi. Umowy, są niestety spisane po francusku, a niewiele naszych bohaterek zna płynnie język obcy.   Na zdjęciach zawartych w książce odnajdujemy prawdę. Dostrzegamy młode kobiety, ale zniszczone życiem. Wzrok jest mętny, twarz przygnębiona, a strój prosty. Wspomniane zgony i morderstwa rodzących się dzieci – szokują, ale realia są prawdziwe. Każda kobieta jest inna. Gospodarze mają swoje „zagrania”. Ich ż...