Przejdź do głównej zawartości

ŻYCIE NA LEKKO

 

„…Uważam się za człowieka ceniącego zdrowy rozsądek i drogę środka … może potrzebujesz tej jakości lekkości, bezpośredniości i skuteczności w realizacji swoich potrzeb …”

Wtorkowe popołudnie umili Nam czas z książką 😉 To publikacja pt. "Życie na lekko". Kluczem do szczęśliwego życia jest nieprzywiązywanie się do swoich planów. I otwartość na różne scenariusze. To taki złoty środek pomiędzy planowaniem, a spontanicznością. Między celem, bo lubimy przecież swego dopiąć i osiągnąć, a drogą, która często bywa ważniejsza niż sam cel.

Żyjesz sobie. Może fajnie i spokojnie. Może i tak sobie. Wstajesz rano, myjesz się, ubierasz, jesz śniadanie i wychodzisz z domu. Pracujesz, to i owo załatwiasz, jesz obiad, robisz zakupy, oglądasz serial, czytasz książkę, jesz kolację i idziesz spać. W weekendy nadrabiasz zaległości. Klasyczny scenariusz. Masz marzenia No dobra - kilka. Kilkanaście?

Autor książki Piotr Bielski jest dziennikarzem i socjologiem. Mieszka w drewnianym domu w sosnowym lesie w centralnej Polsce, skąd prowadzi ciekawe kursy online. Mówca motywacyjny. Pisze o doświadczeniach pozytywnych i niosących radość. O życiu, a w zasadzie o Życiu, bo autor tak woli o nim pisać ― od dużej litery  I próbuje zadać każdemu czytelnikowi pytanie: Czy Twoje małe życie - bądź los może stać się dla Ciebie źródłem nieustającej radości?  Taka filozofia ma pomóc w zrozumieniu swojego wnętrza.

Bielski zawodowo zajmuje się nauczaniem zasad Jogi Śmiechu podczas szkoleń i warsztatów, po godzinach zaś... praktykuje ją we własnym życiu. W książce dzieli się kilkudziesięcioma lekkimi, pełnymi pogody ducha i humoru opowieściami. O małym, choć wielkim świecie. O miłości do kota ― drania i mordercy. O byciu tatą i mężem itp.

Podkreśla rolę medytacji w metrze i życie własnym rytmem. Podpowiada, jak znajdywać bratnie dusze, którym już nie chce się gonić ani coś komuś udowadniać. Wszystkie marzenia i pomysły musimy realizować od razu. Rozwój wewnętrzny idzie w stronę akceptacji i celebracji ciszy, a nawet pozytywnego spojrzenia na pustkę. Wiele dróg prowadzi zaś do wdzięczności. I gdzie znajdujemy swoje miejsce w wierze? I co jest z tym naszym cierpieniem? Bo, może ważne jest to, że mamy zdrowe serce, albo to, że mamy się do kogo przytulić 😉 Wyobraźnia też nie zna granic.

Gorąco polecam. Spokojnej nocy 😉

Katarzyna Żarska

http://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: HELION SA – Sensus

Premiera: 20.04.2021 r.

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Redaktor prowadzący: Justyna Wydra

Liczba stron: 234

(nowość wydawnicza)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

AGENTKA

  „…Maria odstawiła walizkę, czując w mięśniach nieprzyjemny ból…” Przed Wami przepiękna książka, jedna z lepszych jaką udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. Bibliotekarze wyszkoleni w szpiegostwie i specjaliści od mikrofilmów, współpracujący ze specjalnym oddziałem Służb, zostają rozlokowani po całej Europie. Robi się niezmiernie ciekawie i interesująco. Od książki nie można się oderwać. To idealna, wakacyjna towarzyska ciepłych wieczorów. Czy losy amerykańskiej bibliotekarki i portugalskiego handlarza książek mogą odmienić losy wojny? Roosevelt wysyła dużą grupę zadaniową z misją wyszukiwania w książkach, podręcznikach i gazetach informacji o rozmieszczeniu wojsk, uzbrojeniu. Siły zbrojne nie zawsze są gotowe do walki. Co dzieli prawdziwych wrogów? Maria Alves zostaje wysłana do Lizbony - tu fotografuje publikacje. Współpracuje z Tiago - właścicielem księgarni. Ten pomaga żydowskim uchodźcom. Między nimi dochodzi do zbliżenia. Jak potoczą się ich losy? Każda wrażliwa k...

ZOSIA

  „…Nie wiedziałam, co zastanę w tym jego mieszkaniu, które od teraz miało być także moim domem…” Książka Wydawnictwa Zysk i S - ka okazała się dla mnie piękną niespodzianką. Przeczytałam ją w dwa wieczory. Pozaznaczane cytaty oddają prawdę o życiu, samotności i bólu, który towarzyszy Nam nieustanne. Powieść czyta się, jak dobrą sagę. Zosia Trzecińska pochodzi z polsko - niemieckiej (wielodzietnej) rodziny robotniczej. Akcja toczy się u schyłku XIX wieku w Łodzi. Przenosimy się np. na łódzkie Bałuty. Rodzina żyje godnie i skromnie. Chłopcy z rodziny chodzą do szkoły. Dziewczynki nie, czyli Zosi zostają tajne komplety. Zosia marzy o klasztorze. Ojciec zaś wybiera za nią i w przyszłości wybierze jej męża. Zosia znosi kolejne przeciwności. W tle toczy się wojna i niepewność jutra. Zosia urodziła się w 1895 roku. Jej rodzice to Stanisław i Paula - pochodzili z zupełnie innych światów. Matka była słabego zdrowia. Rodzice się pobrali w kościele katolickim, mimo sprzeciwu ich rodziców...

POLKI w POLU

  „…Na razie przepraszam za wszystko…” Książki pt. „Chłopki” , „Służące” i „Ziemianki” podbiły polski rynek wydawniczy. Teraz kolej na kolejną świetną publikację. Kiedy milczenie jest przerywane? Niestety, niektóre wspomnienia są przykre i przywołują ból kobiet, które pracowały ponad siły. Julia Duval jest osobą, która gromadziła umowy o pracę i korespondencję administracyjną, akta każdej z robotnic. Niektóre dzieci rodzą się z mniej lub bardziej szczęśliwych związków. Inne są wynikiem gwałtów. Pewne jest to, że pracownice z Polski przynoszą korzyści francuskiemu rolnikowi. Umowy, są niestety spisane po francusku, a niewiele naszych bohaterek zna płynnie język obcy.   Na zdjęciach zawartych w książce odnajdujemy prawdę. Dostrzegamy młode kobiety, ale zniszczone życiem. Wzrok jest mętny, twarz przygnębiona, a strój prosty. Wspomniane zgony i morderstwa rodzących się dzieci – szokują, ale realia są prawdziwe. Każda kobieta jest inna. Gospodarze mają swoje „zagrania”. Ich ż...