Przejdź do głównej zawartości

Zabójczy kusiciel

 

„…Wziął mnie na ręce, usiadł na kanapie, wyciągając się na całą długość, ze mną na nim. Oparłam się łokciem o poduszkę pomiędzy nim a oparciem kanapy, uniosłam na łokciu i spojrzałam na niego z góry …”


Wiele kobiet zadaje sobie pytanie – Jaki powinien być prawdziwy mężczyzna? Z całą pewnością – czuły, odpowiedzialny, życzliwy, ale przede wszystkim szczery. Dodajmy do tego jeszcze, że przystojny, ale z odrobiną oleju w głowie i mamy kandydata idealnego ;-) Są jeszcze mężczyźni, którzy nie szanują kobiet – takich trzeba unikać, jak ognia oraz tacy, którzy boją się kobiet z charakterem. Na tych - chyba szkoda czasu ;-) A jaki jest główny bohater naszej powieści?

Autorką publikacji jest Kristen Ashley. Na swoim koncie ma ponad sześćdziesiąt powieści, które zostały przetłumaczone aż na czternaście języków świata. Urodziła się w Gary w stanie Indiana. Dorastała w małym miasteczku Brownsburg w wielopokoleniowej rodzinie. Do tej pory mieszkała już w Denver i w Wielkiej Brytanii, dzięki temu może powiedzieć, że ma przyjaciół na całym świecie. Jakiś czas temu osiadła w Phoenix, a przed rozpoczęciem kariery pisarskiej przez osiemnaście lat pracowała w instytucjach charytatywnych.

Jules Lawler angażuje się w pomoc potrzebującym. Jako pracownica opieki społecznej pilnuje dzieci z ulicy, by nie stoczyły się na dno. W Denver, w którym aż roi się od dilerów narkotyków i drobnych złodziejaszków, nie może narzekać na brak podopiecznych.

Vance Crowe jest jednym z najbardziej cenionych członków zespołu detektywistycznego Nightingale Investigations. Seksowny jak diabli, rdzenny Amerykanin, którego znakiem rozpoznawczym są muskularny tors i zawadiacki uśmieszek, cieszy się nieustającym zainteresowaniem płci przeciwnej. Jest z nim tylko jeden problem. Momentami traktuje kobiety bardzo przedmiotowo. Czy to kandydat idealny? A może tylko typowy bawidamek?

Jules ma na pieńku z bossami przestępczego półświatka. ale Vance stawia sobie za punkt honoru, żeby nie spotkało jej nic złego - zwłaszcza że dzieciaki, z którymi Jules pracuje, przypominają Vance’owi jego własne dzieciństwo. To było trudne. I choć dziewczyna potrafi zadbać o swoje bezpieczeństwo i wie, jak radzić sobie z typami spod ciemnej gwiazdy, to nie pogardzi towarzystwem długowłosego przystojniaka. Tym bardziej, że ją i Vance’a - w myśl powiedzenia, że przeciwieństwa się przyciągają - łączy niewytłumaczalnie silna chemia.

Co prawda takich jak on, którzy w relacjach z kobietami wyznają zasadę: „zdobyć, zaliczyć i porzucić”, Jules woli trzymać go na dystans, to jednak Vance przez lata przyzwyczaił się, że od życia zawsze dostaje to, czego chce. Czy tym razem będzie tak samo? W zasadzie to momentami czytelnik zaczyna rozumieć myśli, zachowania, a nawet postępowanie bohaterów.

Vance, jako mężczyzna ma swój niepowtarzalny styl. To uparty i dość apodyktyczny, przystojniak - który mówi prosto w oczy, czego chce i po to sięga. Czy to typowy samiec alfa? A może perfidny intrygant? On jest pewny siebie, a ona niezależna. To takie połączenie metafory dobra i zła. Ten cały „środek powieści” jest ciekawy. Obie postaci wciąż walczą, ale w sumie głównie ze sobą. Sceny erotyczne przedstawione są bardzo barwnie. Kiedy mężczyzna całuje kobietę uwalniają się wszystkie żądze, a namiętność unosi się w powietrzu ;-)

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska

http://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: AKURAT

Premiera: 18.11.2020 r.

Wydanie I

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Przełożyła: Julia Gabriel

Seria: Rock Chick

Liczba stron: 512

(nowość wydawnicza)  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

AGENTKA

  „…Maria odstawiła walizkę, czując w mięśniach nieprzyjemny ból…” Przed Wami przepiękna książka, jedna z lepszych jaką udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. Bibliotekarze wyszkoleni w szpiegostwie i specjaliści od mikrofilmów, współpracujący ze specjalnym oddziałem Służb, zostają rozlokowani po całej Europie. Robi się niezmiernie ciekawie i interesująco. Od książki nie można się oderwać. To idealna, wakacyjna towarzyska ciepłych wieczorów. Czy losy amerykańskiej bibliotekarki i portugalskiego handlarza książek mogą odmienić losy wojny? Roosevelt wysyła dużą grupę zadaniową z misją wyszukiwania w książkach, podręcznikach i gazetach informacji o rozmieszczeniu wojsk, uzbrojeniu. Siły zbrojne nie zawsze są gotowe do walki. Co dzieli prawdziwych wrogów? Maria Alves zostaje wysłana do Lizbony - tu fotografuje publikacje. Współpracuje z Tiago - właścicielem księgarni. Ten pomaga żydowskim uchodźcom. Między nimi dochodzi do zbliżenia. Jak potoczą się ich losy? Każda wrażliwa k...

ZOSIA

  „…Nie wiedziałam, co zastanę w tym jego mieszkaniu, które od teraz miało być także moim domem…” Książka Wydawnictwa Zysk i S - ka okazała się dla mnie piękną niespodzianką. Przeczytałam ją w dwa wieczory. Pozaznaczane cytaty oddają prawdę o życiu, samotności i bólu, który towarzyszy Nam nieustanne. Powieść czyta się, jak dobrą sagę. Zosia Trzecińska pochodzi z polsko - niemieckiej (wielodzietnej) rodziny robotniczej. Akcja toczy się u schyłku XIX wieku w Łodzi. Przenosimy się np. na łódzkie Bałuty. Rodzina żyje godnie i skromnie. Chłopcy z rodziny chodzą do szkoły. Dziewczynki nie, czyli Zosi zostają tajne komplety. Zosia marzy o klasztorze. Ojciec zaś wybiera za nią i w przyszłości wybierze jej męża. Zosia znosi kolejne przeciwności. W tle toczy się wojna i niepewność jutra. Zosia urodziła się w 1895 roku. Jej rodzice to Stanisław i Paula - pochodzili z zupełnie innych światów. Matka była słabego zdrowia. Rodzice się pobrali w kościele katolickim, mimo sprzeciwu ich rodziców...

POLKI w POLU

  „…Na razie przepraszam za wszystko…” Książki pt. „Chłopki” , „Służące” i „Ziemianki” podbiły polski rynek wydawniczy. Teraz kolej na kolejną świetną publikację. Kiedy milczenie jest przerywane? Niestety, niektóre wspomnienia są przykre i przywołują ból kobiet, które pracowały ponad siły. Julia Duval jest osobą, która gromadziła umowy o pracę i korespondencję administracyjną, akta każdej z robotnic. Niektóre dzieci rodzą się z mniej lub bardziej szczęśliwych związków. Inne są wynikiem gwałtów. Pewne jest to, że pracownice z Polski przynoszą korzyści francuskiemu rolnikowi. Umowy, są niestety spisane po francusku, a niewiele naszych bohaterek zna płynnie język obcy.   Na zdjęciach zawartych w książce odnajdujemy prawdę. Dostrzegamy młode kobiety, ale zniszczone życiem. Wzrok jest mętny, twarz przygnębiona, a strój prosty. Wspomniane zgony i morderstwa rodzących się dzieci – szokują, ale realia są prawdziwe. Każda kobieta jest inna. Gospodarze mają swoje „zagrania”. Ich ż...